Albumowy spacer po ulicach nieistniejącego Gdańska

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat Prosty krawiec z darem powitań
W albumie nie brakuje zdjęć miejsc, które zmieniły się nie do poznania.
W albumie nie brakuje zdjęć miejsc, które zmieniły się nie do poznania. mat. pras.

Do księgarń trafiła właśnie druga część albumu z serii "Gdańsk. Historia i stara pocztówka", poświęcona ulicom i uliczkom dawnego miasta. W publikacji można znaleźć sporo kadrów miejsc, które na skutek zawirowań historycznych zmieniły się nie do poznania. Poniżej zaprezentujemy kilka takich przykładów, które z pewnością będą zaskoczeniem dla wielu czytelników.



W której części Wolnego Miasta Gdańska chciał(a)byś zamieszkać?

w historycznym centrum 21%
we Wrzeszczu 21%
w Oliwie 26%
w jeszcze innej dzielnicy 4%
w Sopocie 9%
w jednej z podgdańskich wsi 7%
w ogóle nie chciał(a)bym żyć w WMG 12%
zakończona Łącznie głosów: 734
Wiosną 1945 r. historyczne centrum Gdańska uległo niemal całkowitej zagładzie. W następstwie niemiecko-radzieckich walk o miasto, jak i dokonanych już po ich zakończeniu zniszczeń, zabudowa niemal wszystkich ulic obróciła się w rumowiska cegieł lub wypalone ruiny. Jak wynika z wyliczeń historyków, zniszczeniu uległo blisko 90 proc. budynków.

Powojenna odbudowa - która nie polegała na wiernym przywracaniu budynkom formy tuż sprzed zniszczenia - została ograniczona jedynie do terenów Głównego Miasta. Co za tym idzie, większa część Starego Miasta czy Starego Przedmieścia została zabudowana po wojnie współczesną architekturą. Ich widok praktycznie w niczym nie przypomina tego, co zostało utrwalone na przedwojennych zdjęciach.

Czytaj również: Radziecka kronika pokazuje zdobywanie Gdańska, Sopotu i Gdyni w marcu 1945 roku

Skalę zmian, która odróżnia niemiecki Danzig od odrodzonego na jego gruzach polskiego Gdańska, można uzmysłowić sobie, przeglądając album "Gdańsk. Historia i stara pocztówka. Ulice", wydany właśnie przez elbląskie wydawnictwo Uran. Spośród zamieszczonego w nim zbioru ponad 300 widokówek z lat 1890-1945 zaprezentujemy kilka z tych, które zaskoczą wielu pasjonatów lokalnej historii.

Plac HanzyMapka



mat. pras.

Północna pierzeja pl. Hanzy (niem. Hansaplatz) na zdjęciu z 1908 r. Po lewej widoczna willa w stylu neobarokowym, w której w chwili wykonania zdjęcia mieściła się rezydencja prezydenta rejencji, a po utworzeniu Wolnego Miasta Gdańska siedziba prezydenta Senatu WMG. Na prawo od niej, pośrodku zdjęcia, widoczna klinika Hansa-Sanatorium, której właścicielem był ginekolog dr Adolf Wisselinck.

Cała widoczna na zdjęciu zabudowa została zniszczona wiosną 1945 r. i wkrótce potem rozebrana. W miejscu pl. Hanzy przebiegają dziś Wały Piastowskie. Natomiast w miejscu willi oraz kliniki znajduje się obecnie biurowiec Zieleniak.

Podwale PrzedmiejskieMapka



mat. pras.

Podwale Przedmiejskie (niem. Vorstädtischer Graben) na zdjęciu z 1903 r. Na pierwszym planie widać skrzyżowanie z ulicami Zbytki (po lewej) i Rzeźnicką. W narożnej kamienicy po prawej mieściła się tzw. trafika, czyli sklep, w którym można zakupić wyroby tytoniowe. Jej właścicielem był Emil Busse. Natomiast w parterowym budynku Albert Hermann prowadził palarnię kawy.

Cała widoczna na zdjęciu zabudowa została zniszczona wiosną 1945 r. i wkrótce potem rozebrana. W jej miejscu wybudowano po wojnie al. Leningradzką. Po transformacji ustrojowej, w roku 1990, powrócono do historycznej nazwy tego traktu.

Targ KaszubskiMapka



mat. pras.

Targ Kaszubski (niem. Kassubischer Markt) na zdjęciu z 1910 r. Na pierwszym planie widoczne skrzyżowanie z Podwalem Grodzkim. Fotograf miał za plecami zabudowania dzisiejszego dworca PKP Gdańsk Główny. W narożnej kamienicy po prawej znajdowała się placówka Danziger Privat-Actien-Bank (pol. Gdański Prywatny Bank Akcyjny) oraz bar samoobsługowy Bahnhofs-Automat. Warto wspomnieć, że właśnie przy tej ulicy była ulokowana redakcja polskiej Gazety Gdańskiej.

Cała widoczna na zdjęciu zabudowa została zniszczona wiosną 1945 r. i wkrótce potem rozebrana. W miejscu widocznych na pierwszym planie kamienic przebiega dziś jezdnia Podwala Grodzkiego w kierunku Wrzeszcza. Natomiast w śladzie Targu Kaszubskiego - który łączył się z ul. Rajską na wysokości skrzyżowania z ul. Gnilną - znajduje się m.in. hotel Scandic.

Ulica KarpiaMapka



mat. pras.

Ul. Karpia (niem. Karpfenseigen) na zdjęciu z 1930 r. Po prawej widoczny kanał Raduni. Ciekawostką jest fakt, że właśnie przy tej ulicy - zamieszkiwanej w głównej mierze przez uboższych gdańszczan - znajdowała się Szkoła Nawigacji, w której kształcono średnią kadrę (szyprów czy nawigatorów) dla floty wojennej i handlowej. Budynek nie jest widoczny na zdjęciu. Jego lokalizacja znajdowała się tuż przy ujściu kanału Raduni do Motławy.

Cała widoczna na zdjęciu zabudowa została zniszczona wiosną 1945 r. i wkrótce potem rozebrana. Parcele po budynkach pozostają niezabudowane, a zamiast ulicy wzdłuż kanału biegnie obecnie deptak. Naprzeciwko nieistniejących budynków, po drugiej stronie kanału, wznosi się obecnie gmach Muzeum II Wojny Światowej.

Ulica StawkiMapka



mat. pras.

Ulica Stawki (niem. Schwarzes Meer, co oznacza dosłownie Czarne Morze) na zdjęciu z 1903 r. Po prawej widoczny most nad kanałem Raduni. W drugim budynku po lewej mieścił się kościół gminy apostolsko-katolickiej. Cała widoczna na zdjęciu zabudowa została zniszczona wiosną 1945 r. i wkrótce potem rozebrana. W jej miejscu znajduje się początek al. Armii Krajowej w kierunku Chełmu.

Wały JagiellońskieMapka



mat. pras.

Zachodnia pierzeja Wałów Jagiellońskich (niem. Dominikswall, co można przetłumaczyć jako Wał Dominikański) na zdjęciu z 1907 r. Zostało ono wykonane w kierunku skrzyżowania z ul. Hucisko. Wszystkie widoczne budynki w stylu eklektycznym zostały zniszczone wiosną 1945 r. i wkrótce potem rozebrane. W tym miejscu przebiega dziś jezdnia ul. Wały Jagiellońskie w kierunku Oruni.

Przewodnik po nieistniejącym Gdańsku



Album "Gdańsk. Historia i stara pocztówka. Część 2 - Ulice" zawiera ponad 300 widokówek wydanych w latach 1890-1945. Pochodzą one wyłącznie ze zbiorów prywatnych, po raz pierwszy udostępnionych szerszej publiczności przez dziewięciu kolekcjonerów.

Album nie jest poświęcony najsłynniejszym zabytkom Gdańska, choć oczywiście ich sylwetki można dostrzec na niejednej widokówce. "Bohaterami" są tutaj ulice i uliczki dawnego Gdańska, uszeregowane alfabetycznie według współczesnego nazewnictwa. W albumie nie brakuje ulic, które całkowicie zniknęły z mapy miasta podczas powojennej odbudowy.

Czytaj również: Kolekcja setek widokówek dawnego Gdańska

Jednak reprodukcje wyselekcjonowanych widokówek to niejedyny walor publikacji. Przy każdej z nich znajduje się opis w trzech językach - polskim, angielskim i niemieckim - w którym wyjaśniono, co niegdyś mieściło się w widocznych budynkach. Dzięki temu czytelnicy dowiedzą się, gdzie dawni gdańszczanie załatwiali sprawunki czy spędzali wolny czas. Na kartach albumu można odnaleźć kamienice, w których mieściły się przeróżne sklepy, gabinety lekarskie, warsztaty rzemieślników, oddziały banków, urzędy, restauracje czy gospody.

Na uwagę zasługuje również fakt, że w przypadku przedsiębiorstw wydawca pokusił się o podanie w opisie także personaliów ich właścicieli, ustalonych w oparciu o przedwojenne księgi adresowe.

Czytaj również: Książki historyczne dobre na prezent

Jaką wartość przedstawia to dla czytelników? Otóż pozwala im uzmysłowić sobie, że do wiosny 1945 r. Gdańsk był typowym miastem pogranicza, położonym na styku kultury niemieckiej i polskiej. Imiona i nazwiska można tutaj przeczytać w najróżniejszych konstelacjach: niemieckie imiona towarzyszyły polskim nazwiskom i odwrotnie.

Album "Gdańsk. Historia i stara pocztówka. Część 2 - Ulice" jest do kupienia bezpośrednio u wydawcy (tel. 604 143 066, e-mail: uran@uran.pl) oraz w księgarniach, m.in. Muza, Koliber, Szafa Gdańska czy Gdańska Księgarnia Naukowa. Cena detaliczna publikacji oscyluje wokół 150-160 zł.

Album można wygrać w naszym konkursie. Do rozdania mamy 4 publikacje. Odbiór nagród będzie możliwy po 17 stycznia 2021 r..

Opinie (62) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Konieczna korekta cen w/w wydawnictw (4)

    dlaczego w/w wydawnictwa sa tak drogie?

    • 31 10

    • Dlatego, że producenci/twórcy/handlarze chcą zarobić pieniądze (osiągnąć zysk).
      Normalne chyba.
      "Drogie" to pojęcie względne.
      Jeżeli za drogie to nikt nie kupi, wtedy to ich problem i obniżą.
      Ale jeżeli będą chętni to niby dlaczego ma być taniej ?

      • 8 4

    • A dlaczego ma być taniej?

      Ponieważ autorzy włożyli mnóstwo czasu/pracy w to, aby inni mogli cieszyć się z efektu.

      • 13 4

    • nie wiem jaki jest nakład tego, ale jak jest niezbyt duży, to druk drożej wychodzi, więc i ostateczna cena jest wyższa.

      • 0 0

    • Janusz litości. Zdobycie tych pocztówek nie jest łatwe ani tanie. Album napewno jest wydany na porządnym papierze. Tak trudno zrozumieć? Chyba że jest się Januszem.

      • 5 1

  • To bardzo zle (7)

    Tragedia tego miasta jest to że, po zakończeniu wojny stał się polski. Gdyby został niemiecki dziś wyglądałby zupełnie inaczej. Niemcy na pewno by odbudowany z większą starannością

    • 38 75

    • Gdyby kozka nie skakała, to by nóżki nie złamała. Niemcy rozpętali piekło wojny i wojnę tę przegrali.

      • 19 1

    • Byłem w niemieckim mieście Brunszwik, którego centrum było zburzone w czasie wojny

      nie zostało odbudowane zgodnie z przedwojenną zabudową. Na jego miejscu powstał park i trochę budynków "modernistycznej" architektury powojennej. Teza pseudo św. Franciszka nie daje się potwierdzić.

      • 26 1

    • dansk

      prawda

      • 0 3

    • ta, tak jad drezno. Żałosne i okaleczone a odbudowy na minimalnym poziomie.

      totalna porażka a przecież to niemcy je odbudowywali

      • 7 1

    • Ale gdzie tam.

      Podobno Lubeka jest wspaniale odbudowana. Warto się przejechać i porównać z Gdańskiem.
      Ogromna większość niemieckich miast została odbudowana koszmarnie po prostu.

      • 3 0

    • Kwiatuniu,szkoda wylewać łezki.Po World War Two ani Ty nie decydowałeś czyj będzie Gdańsk,ani ja,ani Niemcy nie decydowali,Polacy też nie.Decydowali zwycięzcy,czyli Rosjanie oraz Alianci.Rosjanie bardziej gdyż to oni zajęli miasto.A zwycięzców,jak powszechnie wiadomo,nie sądzi się ani nie wchodzi się z nimi w dyskusję,Kwiatuniu.Polecam lekturę podręczników historii dla szkół podstawowych.

      • 0 0

    • Chyba nie widziałeś "odbudowanych" "starówek" w niemieckich miastach vide, Berlin, Norymberga, Kolonia itp...

      To co nie zostało zniszczone bombardowaniami to owszem można powiedzieć dosyć zadbane i konserwowane, ale te obiekty które wymagały odbudowy to niestety tylko udają stara zabudowę i stanowią szpecącą oprawę ocalałych perełek.

      • 0 0

  • (3)

    ależ to miasto było piękne... później przyszła komuna i wygląda to jak wygląda, niestety lewactwo przybiera na sile i to za sprawą g*wniarzy

    • 51 55

    • Co do lewactwa zgadzam się w pełni. Ale ówczesne lewactwo które budowało te budynki jak Zieleniak ma się nijak do tego co dzisiaj zwiemy lewactwem.

      • 7 11

    • Bo dawniej dbano o otoczenie. Na tych zdjęciach widać też stare domy i rozpadające się rudery, ale ulice są czyste, nie ma walających się papierów i puszek.

      Zatem różnica między tamtymi mieszkańcami a późniejszymi nie polega na niemieckości/polskości albo lewactwie/prawactwie, ale tendencji do porządku i czystości/bałaganu i brudu.

      • 10 2

    • Lepszy jest

      Lepszy jest narodowy bolszewizm władany przez dyktatora.

      • 11 3

  • (9)

    Szkoda, że Gdańsk nie pozostał Wolnym Miastem , może byłoby mniej szkodliwej prawicowej narracji

    • 43 53

    • Jedź do Korei Północnej, tam masz jedyną słuszną narrację.

      • 12 3

    • Prawnie jest nadal Wolnym Miastem (5)

      poczytaj.... LN powołała to miasto i tylko ona może je zdelegalizować a ONZ jako nastepca LN tego nie zrobił i na mocy nieprawomocnego porozumienia w Jalcie został przydzielony pod administracje Polski. Rząd WMG nadal pracuje na uchodztwie.

      • 4 4

      • (4)

        no to prawda, WMG jest okupowane przez Polskę bezprawnie obecnie.

        • 3 2

        • Nie do końca!

          Prof.Skubiszewski stworzył w zasadzie precedens i ciekawa teorie w tym przedmiocie dzieki czemu Niemcy w osobie Kanclerza Kohla podpisały traktat i uznały obecne granice między RP i nimi! Bezsprzecznie sprawa jest ciekawa i mega problematyczna gdyż dawni Niemcy Gdańscy twierdzą ze WMG nie było częścią Rzeszy,a wiec ich w/w traktat nie dotyczy. Naprawdę mega zagwozdka prawnicza! Pzd.

          • 2 1

        • (1)

          WMG samo się zrzekło swojej odrębności 1 września. Senat przyjął uchwałę o włączeniu do Rzeszy. Z kolei koncesje terytorialne na rzecz Polski zostały potwierdzone przez oba państwa niemieckie w 1990 roku. Kropka.

          • 2 0

          • Proste, ale niestety niektórzy mają tendencję do komplikowania przesądzonych spraw byle podtrzymywać swe chore urojenia.

            • 0 0

        • Oba Wasze mózgi drodzy "przedmówcy" znajdują się pod tajemniczą okupacją.

          • 0 0

    • A gdzie Ty widzisz prawicową narrację?!

      W Polsce sama lewica przecież...

      • 1 0

    • Niestety w Gdańsku nie rządzi prawica tylko jewropiejska internacjonalna poprawność ...

      w dodatku kierująca się głównie dbałością o własne portfele.

      • 0 0

  • m

    To albumy bardzo wysokiej jakości, szyte , w twardych oprawach, piękny papier , pełny kolor. Gdyby porównać książki drukowane na najgorszych , najtańszych papierach i to w bardzo dużych nakładach są po 50 , 60 zł , to albumy tego typu nie licząc bardzo kosztownych często materiałów i obróbki graficznej powinny kosztować kilkakrotnie więcej .Nie dziwią więc ceny powyżej 100 a nawet 150 złotych. Takie albumy i to w niszowych nakładach przecież pozostają z pokolenia na pokolenie i prawdopodobnie nie rozlecą się.

    • 24 2

  • Uwielbiam oglądać stare gdanskie pocztówki i zdjęcia - inny świat

    • 46 1

  • Śmiem twierdzić moi drodzy I kochani (5)

    Gdyby Gdańsk nie został zniszczony byłby jednym z najpiękniejszych miast na świecie, łezka się kręci w oku jak się ogląda te zdjęcia. Ale i tak nie jest źle na tle Polski wypada zacnie i jest coraz lepiej. Kocham to miasto.

    • 65 4

    • Jedź na Biskupią, tam wciąż jest pięknie...

      • 5 1

    • pamietaj kto je zniszczył... (2)

      rosyjska i polska armia

      • 5 6

      • Do szkoły niemoto. Polska armia pewnie we wrześniu 1939 roku? Gdańsk z jego portami i przemysłem stoczniowym regularnie bombardowali alianci. Podczas zdobywania Gdańska w 1945 roku Polaków jako wojska było jak na lekarstwo. Sowieci, owszem zrobili swoje w czasie walk i po ich zakończeniu. Taka ich natura.

        • 2 0

      • Za datę zdobycia miasta przez Sowietów uważa się 30 marca 1945 r. Faktycznie jednak Niemcy bronili się jeszcze m.in. w rejonie Górek Zachodnich (do 6 kwietnia) i na Westerplatte (do 7 kwietnia).

        Tak naprawdę nie ma pewności, co do daty zawieszenia biało-czerwonej flagi na Dworze Artusa. Stało się to 28, 29 lub 30 marca 1945 r. za sprawą polskich żołnierzy, którzy uczestniczyli w walkach o Gdynię. Przysłano ich do Gdańska jedynie dla zawieszenia flagi. Jako symboliczną datę wydarzenia, przyjęto po wojnie 28 marca.

        • 1 0

    • Gdansk jest najpiękniejszym miastem na świecie,

      dziwne ,że nie wiesz o tym.

      • 3 3

  • (5)

    Na fotopolska.pl można oglądać za darmo 1000 zdiec starego Gdańska.sa mapy z 1340r.a nazwy ulic w języku niemieckim.od 1300r do 1945 językiem urzędowym był j.niemiecki kulturowo był niemiecki.burmistrzowie Gdańska byli Gdańszczanie i Niemcy .( Wikipedia).chociaż terytorialnie przez wiele lat był Polski.przed 2 wojną światową 96% ludności Gdańska byli Niemcami Taka to Historia mojego kochanego miasta

    • 32 4

    • Jakiej narodowości była nadzorczyni SS w hitlerowskim obozie koncentracyjnym Stutthof i zbrodniarka wojenna Wanda Kalacińska (po mężu Klaff) urodzona w Gdańsku jako córka Ludwika Kalacińskiego (który od 1941 r. nazywał się Kalden), gdańskiego kolejarza?

      • 4 0

    • Ciekawostka (1)

      Może tylko 4% mieszkańców WMG było Polakami, ale nazwisk polsko brzmiących było dużo więcej, bo ok. 30-35 %.

      • 1 1

      • Tak jak teraz, nazwiska polskie a służą...

        • 3 0

    • to jednak nie to samo. Fotopolska jest nadzwyczaj pożyteczna ale co książka to książka

      jak się ogląda darmo to wypada pare złotych tym co pracują tam społecznie wpłacić choćby na utrzymanie serwera od czasu do czasu żeby fotopolska mogła trwać

      • 2 0

    • Niestety!

      Nie ulega wątpliwości iż po II rozbiorze nastąpił etap sukcesywnego zniemczania Gdańska czego efektem było to iż trudno uznać WMG za miasto nie Nienieckie! Niestety przeważali w nim-i to w mega dysproporcji Niemcy-i było to miasto Niemieckie!

      • 1 0

  • to było (4)

    piękne miasto, bo bogaciło sie wiekami na handlu, teraz uprawia marazm i żebractwo, handel co najwyżej detaliczny, stale potrzebuje pomocy państwa i dotacji unijnych

    • 19 24

    • A ty potrzebujesz psychiatry , najlepiej z nadania pisowskiego . (2)

      Bo ten wie jak leczyc swoich.

      • 12 7

      • ciągła fobia pojawiającego się pisiorstwa wokół ciebie zaciemnia ci obraz rzeczywistości (1)

        Obawiam się, że tobie bardziej jest potrzebny rzeczony specjalista.

        • 9 6

        • O już po wizycie u specjalisty.

          Karczeski

          • 4 1

    • Gdańsk pisu nie potrzebuje, I niedługo PIS gdańskich podatków nie zobaczy

      • 2 5

  • Opinia wyróżniona

    Z jednej strony fajnie się ogląda te stare zdjęcia, ale z drugiej strony serce się kraja, że było tak pięknie, (5)

    tak na bogato, wielkomiejsko, ze smakiem. Teraz w tych miejscach najczęściej mamy autostrady, czyli smród, brud i ubóstwo. Żal, wielki żal. Tak bezpowrotnie oszpeconych zostało mnóstwo polskich miast, miasteczek i wsi, a jeśli do tego dodać ogromne straty ludności, to uzyskujemy szerszy obraz ogromnych strat i zniszczeń naszego kraju. Okropne :(

    • 45 3

    • Z tymi wsiami to się zapędziłeś (2)

      Chyba, że chodzi o ludzi. To co innego.

      • 5 2

      • Wyobraź sobie, że na wsiach przed wojną nie było tylko błoto, gnój i bieda. Istniało mnóstwo pięknych dworków i (1)

        zagród bogatych chłopów, starych wiejskich kościółków. W centrach dużych wsi także istniała ciekawa zabudowa, nie wspominając już o pałacykach zagubionych gdzieś wśród łąk i lasów, a takich było mnóstwo zwłaszcza we wschodniej Polsce. Niszczeniem tego specjalizowała się swołocz ze wschodu podczas przemarszów.

        • 16 1

        • No i dlaczego teraz Polakom pasuje życie w chlewie? Po 75 latach ciężko zwalać na czerwonoarmistów i inne potopy szwedzkie.

          • 1 1

    • I zamiast odbudowywać stare budynki, (1)

      albo budować nowe w starym stylu. Budujemy modernistyczne Kloce.
      Oczywiście. Niektóre się podpasowują, ale tylko niektóre

      • 0 0

      • Brawo Forum Gdańsk. Podobno bardzo się Gdańszczankom i Gdańszczanom spodobało.

        • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym mieście Trójmiasta po raz pierwszy w historii zorganizowano pierwszy pokaz wzlotu balonu na rozgrzane powietrze?