wiadomości

Gangi z Nowego Portu

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Barki z lisami, żołnierze i koniec sezonu. Taki był wrzesień 1935 r.

Latem roku 1935, mimo trwających w najlepsze wakacji, turystyka i wypoczynek na Wybrzeżu zeszły na plan dalszy, ustępując dramatycznym doniesieniom z Tczewa, gdzie "potworny morderca tczewski" w "szale pijackim w bestialski sposób zamordował oficera wojsk polskich", a nawet "groził zamordowaniem jeszcze innym osobom".



Gdynia, która już raz zdołała pokonać Tczew (w zmaganiach o port pełnomorski*), również w roku 1935 nie chciała ustąpić pola - tym razem na niwie spraw kryminalnych. Tczew wprawdzie próbował zabłysnąć niezwykłymi wyczynami "beznogiego atlety", ale Gdynia odpowiedziała swoimi własnymi cudami: i nie chodzi tu wcale o cudowne "przejażdżki po polskiem morzu" ani o... marynarza o stalowych zębach. Najpierw bowiem Gdynianie donieśli o likwidacji "zuchwałej bandy międzynarodowych złodziei", zaraz potem informując zaszokowaną opinię publiczną doniesieniami o "niesamowitej walce bandy opryszków z policją na ulicach miasta". Kropką nad "i" były zaś "straszne katastrofy komunikacyjne".

I gdy wydawało się już, że sierpniową rywalizację o najbardziej bulwersującą wiadomość miesiąca wygra Gdynia, zaczęły napływać doniesienia z Gdańska, gdzie właśnie odbywał się tradycyjny "Dominik". Jarmark św. Dominika mógł "szczycić się tradycją" sięgającą roku 1308, kiedy to "Krzyżacy wymordowali na targach tych 10 tys. Polaków i Kaszubów miejscowych i okolicznych".

Teraz zapowiadało się, że podobny los czeka gdańskich Żydów. Ale władze Wolnego Miasta nie zapominały też o innych mniejszościach, w tym o emerytach - ci jednak nie potrafili najwyraźniej docenić tej troski. A zatem "w Gdańsku bez zmian" (podobnie, jak i na stadionach)...


PS Dodajmy tylko, że wielkim przegranym tych nietypowych zawodów było "wybrzeże polskie", które w tym czasie mogło pochwalić się jedynie "pocztami ruchomymi"...


* - W roku 1920, po tym, gdy okazało się, że Polska nie może w sposób swobodny korzystać z portu w Gdańsku, rozpatrywano różne lokalizacje dla nowego portu morskiego. I tak - oprócz Gdyni i Tczewa - do konkurencji stanęły wówczas: Jezioro Żarnowieckie z wejściem do portu z morza, Zatoka Pucka z wejściem z morza od strony Wielkiej Wsi, Puck, Rewa, wielki port w Zatoce Puckiej oraz Hel.

Źródło: "Gazeta Gdańska" nr 162 z 22 lipca 1935 r., nr 167 z 27-28 lipca 1935 r. i nr 171 z 8 sierpnia 1935 r., "Dziennik Bydgoski" nr 166 z 21 lipca 1935 r. i nr 171 z 27 lipca 1935 r., "Słowo Pomorskie" nr 167 z 23 lipca 1935 r., nr 171 z 27 lipca 1935 r. i nr 181 z 8 sierpnia 1935 r. oraz "Ilustrowany Kurier Codzienny" nr 201 z 22 lipca 1935 r. i nr 206 z 29 lipca 1935 r. Skany pochodzą z Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Opinie (34) 2 zablokowane

  • Akurat w tej kwestii nic się nie zmieniło (1)

    Nadal są tylko teraz jeżdżą czarnymi bawarkami

    • 32 5

    • Meh, połowa siedzi, reszta rozrabia w UK.

      Już nie te czasy kiedy strach było chodzić po Nowym Porcie.

      • 17 0

  • (2)

    A już myślałem, że chodziło o Nowy Port, a tu Gdynia i Tczew:)Pamietam, że jakiś czas temu powstał podobny artykuł tyczący się właśnie Nowego "Bronxu" i wielu ciekawych historii które się tam dzialy:)

    Przechodząc do rzeczy, zobaczcie dokladniej zjecie tego ujętego moedercę, czyli Sz.P. Jana Wróbla. Zwróćcie uwagę powiększając jego zdjecie na to jakie ma lima i suchniete oczy... :) Ojjjj, nieźle go musieli skopać na tym tczewskim dołku, zresztą należało mu sie:)

    Na koniec mała refleksja. Jakby to było z nim w 21 wieku? Jeszcze by taki biedaczek się skarżył, że go źle traktuja, a on nie wie co robił bo był niepoczytalny... Dziś dla obrony morderców i innych sopockich rajdowców powstała właśnie "niepoczytalność", czy inne wymysły jak słynne "wsypanie" kokainy do piwa. No ale dziś mamy bandyterke bez jaj to co się dziwić...

    • 41 5

    • podałby się za Janinę i tyle...

      • 9 2

    • Nikt go nie bił

      i nikt go nie kopał. To jego naturalny wygląd. Tak kiedyś wyglądał prawdziwy bandyta :)

      • 3 0

  • Ten tytuł nijak się ma do treści

    Chyba coś się komuś pomyliło ?!

    • 47 2

  • Prawie jak Gangi z Nowego Jorku.

    • 16 1

  • a gdzie o gangach z NP ,jest o wszystkim tylko nie o NP

    • 29 1

  • Na 10 zdjęciu w konkursie wymagane "świadectwo niezamożności" :D

    • 4 0

  • Zawiodłem się (8)

    Liczyłem na obszerną historię kryminalną tej jakże legendarnej dzielnicy. Tytuł niestety wprowadza w błąd. O Nowym Porcie można pisać i opowiadać tygodniami. Raz jak zajechałem na ulicę Wyzwolenia moim nowym SUVem w leasingu w wersji full wypas bo akurat tamtejsza Biedronka miała na promocji Żubra o 12 gr taniej niż gdzie indziej to miejscowa ludność z dzidami i kamieniami planowała dokonać abordażu :) na szczęście miałem przy sobie klamkę i localsi uciekli z tekstem : "uwamba, on mieć kijogrzmota!". Do dzisiaj wolę się tam nie zapuszczać.

    • 36 22

    • Żubra pijasz? (5)

      Są lepsze browary, ale one nie kosztują 12 gr więcej, ale kilka pln więcej. Mnie stać, Ciebie nie, a obaj podobno jeździmy SUVem. Tyle, że mój SUV to Cayenne, a Twój to pewnie Łada...

      • 4 17

      • (2)

        Sprostujmy tylko twoja wypowiedź. SUV jest taki twój że jak na razie to nie jest "twój":) Od użytkownika "łady" twój stan posiadania różni się tym, że zabiorą Ci go jak przestaniesz płacić za niego raty:) Twój będzie, ale za klilka lat. Jak na razie należy do podmiotu który Ci go udostępnia, ewentualnie firmy twojego tatusia aby miał co w koszty wrzucać, hehe.

        • 13 0

        • Dokładnie!!!

          • 3 0

        • Zazdrościsz tatusia.

          • 2 2

      • Mnie właśnie stać na lepszego SUVa niż ciebie, bo nie wydaję 10+zł na jakieś rzemieślnicze wynalazki z laktozą, jarmużem czy innym bezglutenem ;)

        • 10 2

      • Twój SUV to jest zaSUW na autobus co najwyżej ;)

        • 3 0

    • Miałeś klamkę? (1)

      No to się rozwijasz. Przecież od zawsze zamykałaś swoją sławojkę na skobelek a tu proszę, dorobiłeś się zamka z klamką, którą zawsze zabierasz po stawianiu klocka bo inaczej sąsiedzi by ukradli.

      • 2 6

      • Poznaję cię

        To ty byłeś wśród tych tubylców. Wystarczyło ładnie poprosić to bym ci jednego żuberka odstąpił.

        • 3 0

  • ciekawy był język owych czasów

    • 2 0

  • smiercionośna mandolina

    zaiste wyborne

    • 5 0

  • Super

    W końcu jakiś prawdziwy reportaż. Na uwagę zasługuje słownictwo z lat 35. Brawo

    • 8 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1867 Ignacy Kraszewski przybył do Gdańska opis Z dwudniową wizytą do Gdańska przybył znany pisarz Ignacy Kraszewski. W warszawskim czasopiśmie Kłosy opublikowano reportaż z odwiedzin.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Który burmistrz był pomysodawcą skanalizowania Gdańska?