Czerwony Gdańsk przeciw białej Polsce. Wstydliwa historia z 1920 r.

artykuł historyczny
Podczas lata 1920 roku pracownicy gdańskiego portu dwukrotnie stawali na drodze Polsce walczącej z bolszewikami. Odmówili wyładowania holenderskiego "Tritona", którzy przywiózł broń i amunicję dla polskiego wojska oraz nie pozwolili wpłynąć do miasta łotewskiemu "Saratowsowi" z polskimi żołnierzami na pokładzie.
Podczas lata 1920 roku pracownicy gdańskiego portu dwukrotnie stawali na drodze Polsce walczącej z bolszewikami. Odmówili wyładowania holenderskiego "Tritona", którzy przywiózł broń i amunicję dla polskiego wojska oraz nie pozwolili wpłynąć do miasta łotewskiemu "Saratowsowi" z polskimi żołnierzami na pokładzie. mat. prasowe

Zwycięstwo, jakie 15 sierpnia 1920 roku polskie wojska odniosły nad Armią Czerwoną pod Warszawą, nie obyło się bez gdańskiego wątku. Niestety, nie był to wątek chwalebny.



Sir Reginald Thomas Tower, pełnomocnik Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych (taka była oficjalna nazwa Ententy) oraz tymczasowy Wysoki Komisarz Ligi Narodów w Gdańsku.
Sir Reginald Thomas Tower, pełnomocnik Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych (taka była oficjalna nazwa Ententy) oraz tymczasowy Wysoki Komisarz Ligi Narodów w Gdańsku. mat. prasowe
Kąpielisko Westerplatte zostało zlikwidowane po utworzeniu na półwyspie Wojskowej Składnicy Tranzytowej.
Kąpielisko Westerplatte zostało zlikwidowane po utworzeniu na półwyspie Wojskowej Składnicy Tranzytowej. mat. prasowe
"Do proletariuszy gdańskich: (...) nie możecie dopuścić, aby czynione były próby przyjścia z pomocą białogwardyjskiej Polsce. Obserwujcie jak najdokładniej wszystkie pociągi skierowane do Polski. Nie pozwólcie im wyruszyć, jeżeli znajdują się w nich materiały wojenne. (...) Niech żyje Rosja Radziecka! Niech żyje rewolucyjna Polska! Niech żyje rewolucja światowa!"

Odezwy tej treści pojawiły się na murach Gdańska w gorących sierpniowych dniach 1920 r., a zredagowali je ludzie określający się jako Kommunistische Partei Freistadt Danzig - Spartakusbund (Komunistyczna Partia Wolnego Gdańska - Związek Spartakusa). Choć dziś może to zaskakiwać, spotkały się one z życzliwym przyjęciem u niektórych adresatów.

Sytuacja Gdańska była w 1920 r. dość szczególna. Po uprawomocnieniu się postanowień traktatu wersalskiego, miasto wraz z najbliższym zapleczem, zostało 10 stycznia odłączone od Rzeszy Niemieckiej i obsadzone przez wojska Ententy - głównie Brytyjczyków i Francuzów (pisaliśmy o tym w artykule Zmiana warty, czyli Anglicy i Francuzi zamiast Niemców w Wolnym Mieście Gdańsku), ale formalnie nie istniało jeszcze Wolne Miasto Gdańsk, które zostało proklamowane dopiero 15 listopada.

Najwyższą władzę na terenie "Wolnego Miasta Gdańska w organizacji" sprawował brytyjski dyplomata sir Reginald Thomas Tower, noszący tytuły pełnomocnika Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych (taka była oficjalna nazwa Ententy) oraz tymczasowego Wysokiego Komisarza Ligi Narodów. W marcu rozpoczęła działalność powołana przez Towera Rada Stanu, w maju wybrano Zgromadzenie Konstytucyjne - pierwszy demokratyczny parlament.

Życie toczyło się zwykłym trybem, pracował port i stocznie, jeździły pociągi i tramwaje, operetka na Długich Ogrodach wystawiała "Księżniczkę Czardasza", działał teatr i kina, a porządku pilnowała policja.

Czasy były jednak niespokojne, przyszłość niepewna i stosownie do tego, w życiu politycznym wrzało. Od upadku dynastii Hohenzollernów (listopad 1918 r.) silną pozycję miała lewica, podzielona na bardziej umiarkowanych socjaldemokratów (SPD), radykalniejszych niezależnych socjaldemokratów (USPD) oraz grupy powiązane z kierownictwem partii bolszewickiej w Rosji, jak wspomniany Związek Spartakusa (formalnie wchodzący w skład USPD).

Zwykli robotnicy, odczuwający negatywne skutki klęski Niemiec w I wojnie światowej i kryzysowej sytuacji w przemyśle, chętnie nadstawiali ucha komunistycznej propagandzie, głoszącej wyzwolenie klasy robotniczej i utworzenie jej państwa kierowanego przez bolszewików. Z kolei stosunek gdańszczan do odradzającej się Polski był z reguły niechętny, zwłaszcza, iż potoczna świadomość łączyła ekonomiczne kłopoty miasta z jego oderwaniem od Niemiec, co, jak uważano, nastąpiło z winy Polaków.

W tej sytuacji nie dziwi stanowisko, jakie co najmniej część obywateli Gdańska zajęła wobec bolszewickiej ofensywy na Polskę latem 1920 r. Gdy 5 lipca do miasta przybyła koleją grupa Rosjan wziętych do niewoli i eskortowanych przez Polaków, robotnicze bojówki zaatakowały konwojentów i uwolniły 63 jeńców. W tym samym miesiącu w porcie pojawił się holenderski parowiec "Triton" wiozący transport amunicji dla Wojska Polskiego. Co ciekawe, zamiast 10 lipca, jak planowano, dotarł on do Gdańska dopiero 21 lipca, gdyż brytyjscy dokerzy, deklarując solidarność z Rosją bolszewicką, opóźnili jego załadunek. Czyż można się dziwić, że ich gdańscy koledzy, ulegając tej samej propagandzie, odmówili rozładowania tego transportu? Zagrozili też strajkiem całego portu na wypadek, gdyby usiłowano sprowadzić do tego zadania innych robotników.

Sir Reginald Tower, choć na ogół niechętny Polsce, tym razem starał się załatwić sprawę pozytywnie. Naradzając się z przedstawicielami rządu polskiego wysuwał m.in. projekty rozładowania "Tritona" poza Gdańskiem. Ostatecznie udało się dokonać tego rękami żołnierzy z kontyngentu brytyjskiego. Ponieważ także kolejarze grozili strajkiem, transport został przeładowany na rzeczne berlinki, a następnie Martwą Wisłą i Leniwką, pod eskortą żołnierzy polskich i gdańskich policjantów, dotarł do Tczewa.

Inspiratorzy strajku portowców zareagowali na to wielką demonstracją na Targu Siennym, która przerodziła się w rozruchy. Wznoszono okrzyki na cześć Armii Czerwonej, część manifestantów zaatakowała polskie lokale i placówki rządowe. Poturbowano m.in. nadburmistrza Heinricha Sahma, a interweniująca policja zastrzeliła jednego z uczestników zamieszek i raniła dwóch innych. Komisarz Tower zagroził wprowadzeniem specjalnych środków bezpieczeństwa.

Na pewne uspokojenie nastrojów wpłynęły zapewne wieści o sukcesach bolszewickich na froncie. Po opanowaniu północnego Mazowsza, m.in. węzła kolejowego w Działdowie, Armia Czerwona zajęła Brodnicę i bliska była osiągnięcia dolnej Wisły. W kręgach niemieckich oceniano położenie militarne Polski jako beznadziejne. Powszechny Związek Zawodowy w Gdańsku w dniu 9 sierpnia powziął uchwałę o wstrzymaniu przeładunków jakichkolwiek towarów przeznaczonych dla Polski.

Tydzień później do Gdańska dotarł łotewski parowiec "Saratows", na którym przybyło 77 żołnierzy i 177 koni z I Dywizjonu 18. Pułku Ułanów Pomorskich. Brali oni udział w walkach z kawalerią bolszewicką na froncie litewskim; w lipcu 1920 r. zepchnięci na linię Dźwiny przebyli wpław rzekę i znaleźli się na terytorium neutralnej Łotwy. Stamtąd wynajętym przez polskie władze konsularne transportowcem popłynęli do Gdańska. Wobec strajkowej sytuacji w porcie, statek odpłynął do położonej już na terytorium polskim przystani rybackiej w wiosce Gdynia, gdzie ułanom udało się sprawnie wyokrętować. Stąd dywizjon przemaszerował do Kartuz, a następnie koleją dotarł do Torunia i zdążył jeszcze wziąć udział w działaniach wojennych.

Przełomowa Bitwa Warszawska położyła kres nadziejom tych, którzy w klęsce Polski widzieli szansę powrotu do przedwersalskiego status quo, czyli włączenia Gdańska i Pomorza do Rzeszy. Nie spełniły się także pragnienia tych, którzy chcieli widzieć Gdańsk w granicach "ojczyzny proletariatu".

Gdańsk został podwójnie ukarany za bolszewickie sympatie jego robotników i antypolskie zachowanie jego mieszkańców. Raz, że zlikwidowano kąpielisko na Westerplatte, gdzie powstała polska składnica wojskowa. Dwa, że pod bokiem zbudowano polski port w Gdyni, który stał się poważną konkurencją dla Gdańska i przejął polski import i eksport morski.

Korzystałem z:
- S. Mikos "Wolne Miasto Gdańsk a Liga Narodów 1920-1939", wyd. Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1979.
- Fragmenty odezwy Związku Spartakusa cytowane wg książki A. Pilarczyka i H. Sonnenburga "Z gdańskich tradycji rewolucyjnych 1918-1921", wyd. Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1972.
- Informacje o działaniach ułanów z 18. Pułku Ułanów Pomorskich: Krzysztof Figel, "Wobec sowieckiego marszu za Wisłę", artykuł publikowany w dwumiesięczniku "30 Dni" nr 66 (4/2006).

Opinie (290) 10 zablokowanych

  • chwalebne czy niechwalebne - zalezy od punktu widzenia (30)

    podstawowy błąd jaki robia ludzie i "historycy", to ocenianie sytuacji z naszej wspólczesnej perspektywyrewolucja w Rosji Carskiej to była TYLKO reakcja na ówczesne warunki społeczne, a myslę, że większość wsókczesnych ludzi przyłączyłaby sie do walki o zmiany, które zapowiadały sprawiedliwość pojmowaną tak, jak to my własnie pojmujemyto dopiero z historycznego oddalenia i doswiadczeń "wypaczeń' możemy negatywnie oceniać rewolucję, a nawet nie sama rewolucje, czy jej założenia, ile to co potem nastapiłostąd to czy robotnicy akurat w Gdańsku mogli mieć inne sympatie powodowane nadmierna nierownościa społeczną reprezentowana przez 'ziemiańska' PolskęSolidarność z pewnością stanęłaby po stronie robotników, a nie 'spasionych kapitalistów i obszarników', a taka była ówczesna rzeczywistość - pamiętajmy o tym!!!!

    • 251 168

    • wiekszość ludzi przyłączyłaby sie do ... no właśnie do czego (8)

      bo chyba nie do bolszewizmu

      • 42 34

      • patrz Pis, bolszewicy wciąż mają spore poparcie w Polsce (7)

        dokładniej mówiąc jest tonazikatobolszewiaściśle związana i sterowanażydokatolicką sektą.

        • 28 46

        • PIS to narodowy socjalizm (4)

          czyli coś jak bolszewicy - metody te same

          • 27 23

          • Poczytaj, dzieciaku, co to jest narodowy socjalizm... (3)

            ...a dopiero potem się wypowiadaj, tumanie jeden.

            • 21 19

            • ciaciaku no właśnie poczytaj, to może przejrzysz na oczy kaczyński to taki mały hitlerek

              • 19 15

            • Sprawdźmy (1)

              Program socjalny gospodarczy - mają ("Polska solidarna"), program "narodowy" społeczny mają, wodza rządzącego autorytarnie partią - mają - Prezesa Kaczyńskiego. Wszystkie elementy mają. A tobie pewnie się kojarzy tylko narodowy socjalizm z małym jego wyrywkiem niemieckim. Poczytaj dziecko historię - praktycznie każde demokratyczne europejskie państwo miało w pewnym momencie rządy które do nar-socu można by zakwalifikować.

              • 14 7

              • gospodarczo i społecznie to prawie wszystkie partie mają "socjalistyczne" programy

                za wyjątkiem Kórwina Majkiego

                • 1 3

        • No,tak....

          Jesteś zużytym czopkiem Palikota Janusza

          • 8 6

        • Faszysta z SLD swoje

          • 4 6

    • Bzdura (3)

      rewolucja bolszewicka to puste hasła i to mozna było ocenic juz wtedy. Gdyby nie sympatie pewnych kręgów inteligenckich które wspierały te procesy ta rewolucja to byłyby purchwaki bez znaczenia. ten motłoch był podburzany i zorganizowany przez ludzi wyksztalconych którzy z góry zakładali , że nowa władza sie pojawi po trupach . Zresztą to co było później to była kara za grzechy dla tego tzw. motłochu który swiadomie mordował pozbawiając się resztek czowieczeństwa w imie lepszego zycia, jakby to był najważniejszy bożek i punkt odniesienia . jeszcze raz zycie zweryfikowało takie myslenie. Nie mozna budować czegoś za wszelką cenę gdzieś muszą być granice we wszystkim.

      • 42 22

      • "Już wtedy" nie bardzo można było ocenić. Nie zapomnij że nie było wówczas takiego obiegu informacji jak dziś.

        I zwykły portowy robotnik z pewnością mógł mieć nadzieję (pewnie że może i naiwną) iż rewolucja zmieni jego życie na lepsze.

        • 39 6

      • Ale zdajesz sobie sprawę, że te hasła - to po prostu większe pensje dla robotników?Tak jak i 50 lat później. Tak jak w płn Afryce teraz.Potem w książkach wszystko ładnie wygląda. Ale jerst jak jest.

        • 15 2

      • dokładnie opisałeś definicję prawie każdej rewolucji - bez znaczenia przez kogo wywołanej...

        • 1 0

    • Precz z komuną

      • 25 15

    • Wszystko się zgadza, tylko... (1)

      nie masz racji kolego!Ps. Radzę trochę poczytać:)

      • 5 9

      • Podaj chociaż trzy tytuły i nazwiska autorów

        • 7 0

    • -bolszewizm zawsze był przewciwko Polsce - czy to w wykonaniu armii radzeckiej czy polskiej agantury (i wspierającej jej często oszukanym, otumanionym hordom); takie były bolszewickie załozenia po prostu - Ci ze szlachetnymi intencjami też działali przeciwko Polsce z mniejszą lub większą świadomością tego,-drugą siłą inspirującą takie postawy (jak również wynika z artykułu) byli przeciwnicy roawiązań wersalskich - tutaj Polska była naturalną przeszkodą,czyli niedobrze jest oceniać postawy ludzi z przed wieku naszymi miarami; niedobrze jest też zakładać, że nie mieli też żadnej wiedzy co do otaczającej ich rzeczywistości..

      • 30 11

    • Zgadza sie to tak jak sie smiac ze ludzie inwestowali swiezo przed bessa

      oczywiscie po fakcie. Kazdy madry po czasie a wtedy realia byly jakie byly. I ludzie byli podatni na takie hasla. Co w tym sie dziwic.

      • 13 1

    • Którą rewolucję przyjacielu masz na myśli? (2)

      Jeśli lutową, to możesz po części mieć rację, jeśli październikową, to przykro mi, ale ostro bredzisz.

      • 6 7

      • Ależ przecież bolszewicy poparcie społeczne mieli (1)

        proste hasłą Lenina trafiały do niewykształconego chłopa lub robotnika. To, że później zaczął się czerwony terror to zupełnie inna para kaloszy. Na zachodzie przez dziesięciolecia byli jak to Lenin ujał "pożyteczni idioci" chwalący komunizm, ale prawda jest taka, że obieg informacji nie byłł taki jak teraz, więc co się dziwić jak powazni uczeni i intelektualiści dawali się na to nabrac to co się czepiać chłopa i robotnika, że za nimi poszedł?

        • 18 0

        • jak powazni uczeni i intelektualiści dawali się na to nabrac

          Skoro dawali się na to nabrać, to znaczy, że nie byli poważni.

          • 3 12

    • robotnicy akurat w Gdańsku mogli mieć inne sympatie powodowane nadmierna nierownościa społeczną reprezentowana przez

      'ziemiańska' Polskę Robotnicy z Gdańska nie mieli z Polską nic wspólnego, ona przez poprzednie 123 lat nie istniała. Gdańsk był przez te lata częścią Niemiec i jeżeli chodzi o społeczne nierówności, to były one niemieckie, nie polskie. Po klęsce w pierwszej wojnie światowej w Niemczech dochodziło do mocnych komunistycznych ruchów. W Berlinie zorganizowano powstanie Spartakusa, w Kilonii zbuntowali się marynarze. Po wojennej traumie lewicowym Niemcom wydawało się, że bolszewicy to siła pokojowa, podczas gdy kapitaliści tylko wojny potrafią organizować (albo finansowe katastrofy).

      • 32 3

    • Jesteś lol (1)

      Inaczej tego określić nie można. Świadomość zero.

      • 2 13

      • a do kogo kierujesz tę jakże głęboką myśl ?

        bo nie dość że treści zero to i adresata brak

        • 12 0

    • No, tak....

      Ty i stawiający plusy przy treści którą wydaliłeś, jesteście zużytymi czopkami Palikota Janusza syna szmalcownika z pod Biłgoraja a mówię to ja, Anka z jajcami czyli Anka Grodzka syn Zygmunta.

      • 2 8

    • To ja Bąk

      Raz sierpem raz młotem czerwoną naćpaną hołote!

      • 5 5

    • gdy...

      ...co za debil, ma pod nosem "sprawdź pisownię" i co ? - tak jest ze wszystkim, a potem nie domyty chodzi.

      • 0 1

    • Bzdura. Polscy socjaliści z PPS-u też byli za zmianami, ale nieodmiennie stali po stronie Polski i Polaków, nigdy po stronie ZSRR. Jedną sprawą jest socjalizm, który można oceniać źle lub dobrze, a inną - służalczość wobec obcego mocarstwa. Dlaczego gdańscy dokerzy uważający się za Niemców, walczący o zmiany w Gdańsku, mieliby wspierać obce mocarstwo dokonujące napaści na porozbiorową Polskę?? Żaden rozsądny człowiek w 1920 nie wspierał bolszewików, bo powszechnie było wiadomo, co ci wyczyniali - masowe gwałty, mordy, rzezie, rabunki, jak Hunowie i Wandale u schyłku Starożytności. Ci, którzy ich wspierali, zasługiwali jedynie na kulę w łeb i dół z wapnem....

      • 7 2

    • A my i tak swoje zarobimy

      obojętnie kto wygra.

      • 3 2

    • prawda..czarno na białym

      (...) Wobec strajkowej sytuacji w porcie, statek odpłynął do położonej już na terytorium polskim przystani rybackiej w wiosce Gdynia (...)

      • 2 0

  • przefarbowanie z czerwonego na niebieski wcale godności nie dodało (3)

    • 130 22

    • (2)

      racja

      • 0 4

      • (1)

        chciałam powiedzieć, że podoba mi się dyskusja powyżej i poniżej. Argumenty, spieranie się jest w większości rzeczowe, trolla nawet nikt tu nie zauważy.
        Widać niecała inteligencja zniknęła. Gdybym miała zająć stanowisko..nie wiem, nie jestem rodowitą Gdańszczanką, pochodzę z rodziny o głębokich tradycjach patriotycznych, w mojej rodzinie były jednak także niechlubne akcenty. Łatwo sądzić z pewnej perspektywy czasowej. Wydaje mi się, że historia nauczyła nas jednego - umiesz liczyć - licz na siebie.

        • 11 0

        • Historia

          niestety uczy nas tylko tego że nigdy nikogo niczego nie nauczyła...

          • 0 0

  • rys

    dobrze , że ktoś jeszcze logicznie myśli

    • 37 16

  • A teraz Gdańsk jest różowy z prześwitującym czerwonym. I żółtymi gwiazdkami symbolizującymi 14 pokoleń Izraela (28)

    Donald Tusk, Mędrzec Wałęsa, J.K. Bielecki, Profesor Krzywonosowa, Jurek Borowczak, Eurobiskup Gocłowski, złotousty Sławku Nowak...By żyło się lepiej

    • 247 210

    • (20)

      ale o chorej psychicznie"opozycji"pisowskiej już zapomniałeś.

      • 71 70

      • chorzy psychicznie wszędzie widzą pisowców (16)

        • 89 48

        • bo wszędzie ich pełno :) (2)

          • 39 32

          • w internecie ostanio sporo "liberalnych" nazistów spod znaku Myszki Mikki

            • 3 3

          • Dlatego boisz się?

            Normalny i uczciwy nie ma się czego bać - to domena złodziei i oszołomów od Niesioła i Pinokia

            • 7 0

        • bo oni zawsze się muszą odezwać z tą nienawiścią do wszystkiego co nie z PiS-u. (12)

          ...a Henryce Krzywonos to nie warci jesteście za podnóżki leżeć.

          • 28 47

          • (11)

            Henryka Krzywonos? co wysiadła z tramwaju jak prąd wyłączyli w trakcji w całym Gdańsku? i co niby tym strajk rozpoczełą? no bez prądu to nawet Dalajlama by nie pojechał. Takie bezedury co ta Krzywonos wygaduje to dawno nie słyszałem, a Walentynowicz zawsze mówi, że ta baba kłamie i kłamie i że nie wie czemu to robi

            • 59 20

            • Platfusy nienawidzą wszystkiego co nie liże im (1)

              wszystko co nienawidzą nazywają pisem. Nawet sprawiedliwy wymiar sprawiedliwości...

              • 41 21

              • to juz nie sa Platfusy to sa tuskwy !!!

                Tuskwa to cos pomiedzy wszą a pluskwa.

                • 23 10

            • (2)

              W takim razie gdzie wtedy byli przywódcy PiS-u, Jarosław i śp. Lech?Chory na władzę paranoik Jarosław robi teraz wszystko to czego robić nie wolno - podkopuje polską rację stanu i polską gopspodarkę. Co on miał do powiedzenia kiedy p. Krzywonos wygarnęła mu prawdę w oczy na zjeździe? Niw wiedział gdzie się schować! Nie pisz bzdur.

              • 32 35

              • Nie ma już polskiej gospodarki (chyba, że masz na myśli produkcje oscypka albo kapusty kiszonej)

                jest gospodarka w Polsce

                • 36 9

              • Chory na władzę paranoik to jest nasz donalidinio

                • 5 1

            • A wyobraź sobie, że...? (2)

              Starzy pracownicy z zajezdni mówią, że to nie brak prądu tylko po prostu pijana była w sztok, że prowadzić tramwaju nie mogła

              • 31 14

              • Trzeba było samemu komunizm obalać cwaniaczku, a nie pozwalać na to "pijaczce" i "agentowi Bolkowi". Nie jesteś godzien

                im wycierać.

                • 12 23

              • za dużo tu porąbanych pisiorów!!!

                • 3 5

            • Co dziwne michnikowa gazetka w ogóle o Krzywonos nie wspominała (1)

              dopóki była kojarzona z grupą Andrzeja Gwiazdy, jakby nigdy nie istniała. "Autorytetem" została jak odbiło jej naskoczyła i napluła na Kaczyńskiego na ubiegłorocznym zjeździe Solidarności i zaczeła się fotografować w "Pani" i "Twoim stylu" z Jolą Kwaśniewską. Tak się piszę u nas historię...

              • 46 7

              • wykreowali sobie podróbkę Anny Walentynowicz

                • 22 5

            • Janinka, co ty wiesz, gdzue ty byłas wtedy?

              • 6 5

      • (1)

        wysyłanie do psychuszki to te wasze sowieckie metody

        • 21 7

        • nie, to wasze sowieckie metody

          • 7 16

      • o tej z twojej rodziny -twoj tesciu chyba

        ze tak nienawidzisz z glupoty swojej - bo innej przyczyny nei ma

        • 2 2

    • to o Jarosławie?

      bo jeśli o niego chodzi to mniej pokoleń było. Bliżej tych gwiazd...

      • 4 9

    • (1)

      Zapomniałeś o prześladowanym emigrancie z PISraela-Kurskim.

      • 16 6

      • Prześladowany emigrant do Israela to Aaron Szretter

        Tak się boi tego PiS-u, że od czasów rozpoczęcia rządów przez platfusów wyjechał bidulek do ojczyzny.

        • 3 0

    • pokoleń było 12, nie 14. A gwiazdki we fladze UE zostały wzięte z figury Matki Boskiej (też Żydówki, więc to, co mówisz o pokoleniach, niedaleko odchodzi...)

      • 6 3

    • pokolen było 12,tak jak 12 apostołów

      • 1 1

    • Mędrzec z Syjonu

      Prawdopodobnie pisze to zwolennik" instrumentalisty" Hoffmana i późnego Gomułkii - Jarosława

      • 0 3

    • Pokoleń izraelskich było 12.

      • 1 1

  • Ale teraz jest podobnie.

    • 69 12

  • Gdańsk Miasto Wolności (2)

    wiadomo nie od dziś

    • 79 50

    • Miasto wolności gdzie piwa nie można legalnie wypić na ławce (1)

      • 23 4

      • ten tytuł to ironia z hasła wymyślonego przez ekipe Adamowicza

        jak każde miasto ma Gdańsk swoje jasne i ciemne strony.

        • 11 3

  • Co za miasto;/ przeciwko Polsce;/ (4)

    Wstyd !

    • 138 81

    • dzisiaj też

      • 13 13

    • No rzeczywiście dziwne 70% Niemców wtedy tam mieszkało (1)

      i dziwne, że przeciwko Polsce. Chyba, niektózy myślą, że tak jak teraz jest było przez tysiące lat.

      • 25 0

      • nie zmienia to faktu, że WSTYD. Gdańsk zawsze miał z Polską najlepsze układy, prowadził najlepszy handel. Wstydem jest rezygnować z tego w imię nacjonalistycznych czy komunistycznych BZDUR. Ja tam wolę dobry handel, niż ideologię... W dawnym Gdańsku nie było waśni między Polakami, Niemcami czy Żydami. Byli Polacy, Niemcy, Żydzi, Holendrzy (w tym mennonici), Anglicy, Szkoci (Nowe Szkoty) i wiele innych nacji. Gdańsk był WZOREM dla Europy, szaleństwo masowych ideologii nacjonalizmu i komunizmu zniszczyło ten wzór.

        • 10 2

    • wstyd to byc takim ciemniakiem z historii jak ty.

      • 10 10

  • ,,polskość to nienormalność" to cytat premiera. Kto zgadnie kogo? (16)

    ...........

    • 131 23

    • takiego jednego (2)

      co go ostatnio Lechiści "przywitali", co nie wiadomo skąd się wziął, a mówi o sobie "kaszub".

      • 51 13

      • (1)

        zanim został premierem chciał Kaszuby oderwać od Polski - czemu się o tym dzisiaj nie mówi wcale?

        • 10 1

        • napisz cos wiecej o autonomii dla kaszubów

          • 1 0

    • A nie ma racji? (3)

      Jedyne Państwo w europie, którego obywatele na każdym kroku marudzą o swojej biedzie. Ale przy okazji wydają najwięcej na kościół (z podatków), na urzędników (jedna z największych armii urzędników na świecie).Każdy obywatel marudzi o korupcji, o złych politykach-złodziejach. Ale na każdym kroku ukradnie co się da - a to papier, długopisy z pracy, a to coś sobie podrukuje w pracy za darmo. A to wyłudzi dotację z EU, a to socjalny dodatek którego dostać nie powinien, a to pracuje na czarno.A w niedzielę do kościółka i modły wznosi, aby Bóg sprawił aby świat był lepszy.I nie jest to nienormalność?

      • 47 44

      • aleś ty głupiutki:)

        • 39 19

      • A co to ma do Polskości, czyli ja zrzeknie ktoś się obywatelstwa i będzie się uważał za obywatela świata to będzie lepszym złodziejem od złodziej z naszym paszportem? - skąd takie skojarzenia powstają...Najłatwiej: Polska zaścianek, Polska złodzieje, Kibice bandyci, Patrioci to faszyści itp. itd. - tylko, że to nie w naszym "strasznym" kraju płoną ulicę w stolicy, jak w czasie wojny...

        • 27 5

      • To złodziejstwo i nihilizm to raczej odejście od tradycyjnych wartości chrześcijańskich. Na

        wsiach ludzie jak szli kiedyś do kościoła to nie zamykali domów, bo nie było złodziejstwa. Patologie, pijaństwo, kombinowanie zbudowali w tym kraju różnej maści Szechtery, Chabery i Bermany- jak budowali władzę ludową, na ruskich bagnetach - a ich dzieci i wnuki stają na głowie, żeby ją zachować.

        • 25 11

    • slowa Tuska (2)

      pamietam, Tusk na przelomie 89/90 jakos ...

      • 21 5

      • No ba... (1)

        By to Tusk - Piłsudskiego to słowa z 1908 roku. Tusk pisał to w '87 a od 2005 krąży "zredagowana" wersja (za którą niby Tuska przeprosili - ale jak widać z powyższego przykładu - dalej rzucają (w sumie nawet nie rozumiejąc o co chodzi, o tym że rzucając wersje "pięknie skorygowaną" - to nie wiem, czy świadomie i tu można by w kategoriach skrajnego chamstwa to traktować, czy w nieświadomie - z głupoty i powtarzania bezrefleksyjnego))... A o tym:

        • 8 6

        • W miesięczniku `Znak' nr 11 -12 z 1997 r. na str. 190, ukazano Donalda Tuska przemyślenia: "Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą, nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło- ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń?
          Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
          Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i- Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać....
          Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem"

          • 13 1

    • Dla niego normalne jest tylko niemieckie (1)

      Dlatego zamknął stocznie w Polsce, patrz niemcy rozbudowują swoje, w Bremenhafen nowy duży dok, starych nie wywalili. A teraz pójdzie o gaz i węgiel, przecież niemcy budują nowe elektrownie węgowe i gazowe w miejsce atomowych

      • 26 10

      • odbilo ci?

        kto ci stocznie zamknal? tusk? hehehehe

        to ja je zamknalem, tusk jest za krotki. I zamkne wam wszystko polskie nieroby

        • 5 3

    • A teraz - odszczekaj!

      Tak samo jak ten który to (po wypatroszeniu z "kilku" drobnych zwrotów) - rozrzucał (a potem Tuska musiał przepraszać - ale tego to już nie podasz). Odszczekaj. I podaj: całość wypowiedzi Tuska wtedy którą miał, oraz źródło (i o co chodziło w tym Piłsudskiemu). Twoje zachowanie jest dokładnie takie jak stara anegdota o kreatywnym cytowaniu "dziennikarzu" Trybuny Ludu który udowodnił że zgodnie z Biblią Boga nie ma (jest napisane "(..)Boga (...)nie ma").

      • 6 5

    • Oczywiście Chyżego Ruja !

      • 7 2

    • "jestem litwinem o polskiej kulturze a Polacy to naród idiotów ' a wiesz kto to powiedział

      • 5 2

    • oj tam, oj tam

      ale za, to kolędy śpiewam po niemiecku

      • 4 1

  • Do dziś Gdańsk brata się z bolszewikami... (7)

    • 118 78

    • co widać m.in. na niniejszym forum

      • 13 6

    • Jestem Gdańszczaninem od urodzenia...ale nie nawidze Rosjan, za to co robią Polsce (3)

      nie każdy Gdańszczanin lub Gdańszczanka jest Tuskiem. NIe jesteśmy pro Rosyjscy

      • 20 19

      • prorosyjski nie znaczy prokomunistyczny głupku

        • 4 0

      • kolego idz do babci i spytaj sie skat pochodzi
        ruska artyleria w spolke z nalotami aliantow zrownali gdansk na 2 pietra zostalo mieszkancy w wiekszosci sie ewakuowali i uciekli do niemiec
        gdansk w wiekszosci byl niemiecki gdyby nie rosjanie bys siedzial na jakiejs zapyzialej wsi i przewracal gnoj widlami
        gdanszczanin sie znalazl od siedmiu bolesci
        gdyby nie ci ruscy i ta komuna to nie mial bys gdzie mieszkac

        • 6 3

      • spróbuj walczyć sprawniej orężem literackim

        może wówczas mniej będziesz "nie nawidzieć"

        • 1 0

    • głupek jesteś, gdzie sa bolszewicy twoim zdaniem (1)

      • 14 2

      • Najpierw zrozum czym jest bolszewizm. Na początek polecam ci rozmowę z Włodzimierzem Marciniakiem "Fenomen homo sovieticus".

        • 1 3

  • (59)

    Niezależnie od tego kto dla kogo i kto za kim w 1920r. to nasz Naród uratował całą Europę - i tu nie przesadzam - Niemcy i Austriacy już się gotowali na przyjęcie swołoczy azjatyckiej - Francja zawsze pierwsza do kapitulacji szczególnie po krwawej wojnie, Włochy z podobnie do Niemiec i Austrii z silnymi niezadowoleniami społecznymi, a reszta państw w drodze do Portugalii pikuś militarny; bohaterom z 1920r, w całej Europie powinni stawiać pomniki, bo uratowali godność i życie milionom Europejczyków, bo sowieci, jak Hitler, kto im nie pasował do lasu, albo w tajgę i wyniszczyć, miasta zburzyć -, kulturę i religię zdeptać i tworzyć chorą rzeczywistość. Podobnie nasi Polacy poświęcili się w sierpniu 44roku w Warszawie, po gdyby cały nasz Naród był pieskami Stalina, to sowieckie hordy z marszu szłyby nie na Berlin, a na Paryż.

    • 202 34

    • Nie przesadzasz aby trochę ? (22)

      Z naszej perspektywy to może i wyglądamy na "zbawców" całego świata, ale z innej to jesteśmy narodem nie lepszym niż przeciętny.

      • 21 25

      • (10)

        No wiesz przeciętny mieszkaniec Strasburga, Bremy, czy Thun (Europejczyk od pokoleń) nie rozmyśla zapewne nad historią, jeśli nie jest zawodowym historykiem, ale nie trzeba być profesorem historii, aby zauważyć, że jeśli sowieci przeszliby dalej na zachód w 20tym, lub 44tym - to dalej na zachód rozciągaliby swoje upodobania - gwałty, palenie miast, grabieże - a po zakończeniu walk eksterminację elementu niepewnego i budowę odrealnionej rzeczywistości.Więc ja jestem zdania, że każde 10km sowietów na zachód niosło cierpienie tysiącom kobiet gwałconych i poniżonych, jak i szerzej całemu społeczeństwu, które było poddawane szerokiemu wyniszczeniu, więc jeśli było wydarzenie - poświęcenie pewnej grupy ludzi, które zatrzymało sowietów na setki kilometrów to należy je uważać za zbawcze dla Europy.

        • 37 9

        • Czy w Oświęciumiu i Treblince też sowieci palili ludzi? (7)

          • 12 18

          • Nie palili ludzi za Syberii, chociaż po wojnie w OK Auschwitz trzymali naszych Akowców prze moment -więc niewykluczone.

            • 15 1

          • (4)

            Nie sowieci mordowali ludzi na Syberii, ewentualnie po lasach na Ukrainie i Białorusi, a to czy palili nie ma znaczenia - ważne, że wymordowali więcej ludzi jak Hitler - więc byli takimi samymi bandytami - a odniesieniu do nas antypolakami; zresztą o ile się nie mylę już po wyzwoleniu OK Auschwitz NKWD trzymało w nim naszych AKowców - więc nie wykluczone, że kontynuowali praktyki hitlerowskie, jeśli tak usilnie zwracasz uwagę na sposób zabijania niewinnych, a nie na sam fakt zabijania.

            • 22 3

            • Poczytaj se i daj se siana historyku od siedmiu boleści (3)

              http://www.rp.pl/artykul/354586.htmlMoże i Stalin wymordował więcej ludzi niż Hitler ale to swoich. Polaków na pewno nie.

              • 4 20

              • (2)

                Czytaj za zrozumieniem profesorku - nigdzie nie napisałem, że więcej Polaków, tylko "więcej ludzi" - a to akurat prawda: głód na Ukrainie, eksterminacja Polaków, Bałtów, elementów niepewnych z państw "wyzwalanych", czystki wewnątrz ZSRR itp. itd.

                • 14 1

              • Owszem tylko wcale Polacy nie byli jacys wielce wyroznieni w tym (1)

                Stalin eliminowal opozycje (rzeczywista lub urojona) i jezeli juz jakies kryterium poza tym bylo to klasowe a nie etniczne. Jakby nie patrzec to nawet w Rosji bolszewickiej na wysokich stanowiskach bywali Polacy jak chociażby Dzierżyński. Wmawianie sobie ze represje miały charakter antypolski to istna brednia.

                • 3 3

              • Po wojnie bolszewickiej i klęsce w niej Stalin wręcz znienawidził Polaków. Przykładowo w Katyniu Polacy byli zamordowani tylko za to, że byli Polakami, polskimi patriotami.

                • 6 2

          • sowieci mordowali miliony ludzi na Syberii i nie potrzebowali do tego gazu ani pieców, wystarczyły straszne warunki syberyjskiej zimy. Poza tym zwycięstwo Niemców w Kampanii Wrześniowej 1939 odbyło się także za pomocą Sowietów, którzy wbili Polsce nóż w plecy 17 września 1939 i byli w sojuszu z Niemcami.

            • 6 1

        • OK prawda

          ale jak przyszła II wojna światowa to wielcy sojusznicy (podobno UK i Żabojady) olali nas kompletnie i tak z jednej strony niemcy z drugiej ruscy na nas i nikogo to nie obchodziło. A komuna to przez kogo była - też przez nich, taki sobie porządek ustanowili po wojnie, że zyskaliśmy 18% więcej terytorium, ale i tak 20% mniej mieliśmy niż przed wojną. Żałosne to wszystko. Zresztą wojna tuż tuż....wystarczy spojrzeć co się dzieje na świecie

          • 8 2

        • Lolska pępkiem świata

          i takie bajki z pokolenia na pokolenie

          • 0 2

      • Za dużo Wyborczej (10)

        dziadku

        • 18 17

        • Pudło - wyborczej nie czytam. (9)

          Wyjdź poza stereotypy.

          • 18 11

          • czyż nie tam kreuje się tą naszą wielką przeciętność? (8)

            Bitwa Warszawska 1920 roku, zwana też Cudem nad Wisłą, ocaliła nie tylko odzyskaną niedawno polską niepodległość. Była to jedna z trzech najważniejszych bitew XX wieku na świecie, a zarazem jedna z decydujących w całej historii ludzkości. Wojsko Polskie na czele ze zwycięskim wodzem Marszałkiem Józefem Piłsudskim zatrzymało i zwyciężyło milionową nawałę Armii Czerwonej i uratowało nie tylko Polskę, ale i całą Europę przed niewolą oraz wprowadzeniem zbrodniczego sowieckiego totalitaryzmu i systemu komunistycznego.Możesz sobie relatywizować, twierdzić, że nie jesteśmy "zbawcami", ale fakty mówią za siebie.

            • 30 7

            • Ta "milionowa nawała" pod Warszawą już cienko przędła. Sprawdź sobie w źródłach ile w rzeczywistości Rosjanie mieli wówczas (6)

              ludzi i broni. To nie był "cud" tylko normalna klęska armii, której linie komunikacyjne rozciągnęły się ponad miarę, a do tego była słabo dowodzona i mało zdyscyplinowana. Żeby ruszyć dalej "na Europę" to mogli sobie tylko pomarzyć.

              • 10 20

              • (4)

                Tak tylko, że po Polsce dostaliby wsparcie od ludów czekających na nich z otwartymi ramionami - m.in. Czesi, Niemcy, Austriacy - więc to był arcykluczowy moment w losach Europy, gdyby Polska padła to powstałaby Armia-Międzynarodówka - a patrząc na zachód nie było tam siły, aby powstrzymać taką nawałnice

                • 27 4

              • swiete slowa.

                • 1 5

              • no właszcza Freikorpsy w Niemczech, Mussolini we Włoszech (2)

                i zapewne prokomunistyczna Francja. Obie armie i Czerwona i Polska to była powojenna prowizorka. Nie róbmy se jaj. Warto troche poczytać coś oprócz Wikipedii choć i to moim zdaniem powinno wystarczyc, żeby nie pierdzielić takich głupot.

                • 1 3

              • (1)

                ta Moussolini w 20r. ... zresztą Hitler i Moussolini doszli do władzy na podobnych hasłach, co widniały na sztandarach bolszewików: nowy ład, silne państwo, walka z wrogiem, sprawiedliwość społeczna.

                • 8 0

              • taa w 1922 przejal wladze

                wiec rzeczywiscie 2 lata roznicy to kupa czasu.

                • 3 0

              • Oczywiście, że to nie był cud!

                To był wysiłek naszego narodu, sprawnie poprowadzony kontratak i pokaz możliwości naszego zaplecza - wywiadu, deszyfrantów, itd. Tak więc sam przyznajesz rację swoim adwersarzom - Polacy obronili Europę przed bolszewikami i nie wiem co cię w tym tak boli, że usiłujesz to zanegować.

                • 6 3

            • Była to najważniejsza bitwa w Historii Wszechświata!!!

              jw.

              • 5 5

    • (25)

      z Cudem nad Wisłą się zgadzam - zdobycie warszawy przez bolszewików równałoby się z wybuchem rewolucji w Niemczech/Austrii niezadowolenie powojenne w tych państwach była ogromne. Podobnie w pogrążonych w kryzysie Włoszech. Francja zawsze miała ciągoty do komuchów i silny aktyw robotniczy tak więc i tu oporu bym się spodziewał ( zwłaszcza że w 20leciu Komunistyczna Partia Francji nieomal nie przejęła władzy w kraju po DEMOKRATYCZNYCH wyborach....)Co do Powstania Warszawskiego to już typowa polska brawura + głupota. Trzeba pamiętać że rozkaz Hitlera brzmiał zrównać Warszawę a jej mieszkańców zabić ale skala działań była za duża a walce poległ kwiat polskiej młodzieży ( Pokolenie Kolumbów). To znacznie ułatwiło późniejsze przejecie władzy przez bolszewików w naszym kraju - po wojnie ostała się głównie słabo wykształcona masa elity "wąchały kwiatki od spodu"

      • 14 2

      • (24)

        Owszem polegli, ale w 44tym byli gotowi chwycić zabroń - militarnie przeciw Niemcom, politycznie przeciw Stalinowi - to czekał ich taki sam los, jaki spotkał tysiące innym młodych Polaków, którzy po wojnie, albo zostali zamordowani przez NKWD i ich "polskich" popleczników, albo wywiezienie daleko na wschód i ślad by po nich zaginął. Polska była już politycznie przegrana od czasu gdy Stalin miał pewność, że to on będzie wyzwalał nasze ziemie - ja nie oceniam powstania prze pryzmat interesów Polski (bo to bardzo skomplikowane, militarnie wbrew pozorom nie było, aż tak "słabe" - skoro 16000 uzbrojonych kiepsko ludzi walczyło prze dwa miesiące, to gdyby uzyskali regularne wsparcie lotnictwa myśliwskiego - największe straty ponoszono od nalotów, to była szansa na militarne powodzenie), ale prze pryzmat ogólnoeuropejski, gdyby sowieci nie stali dwa miesiące nad Wisłą, a docelowo do stycznia (przez ten czas Niemcy wzmocnili linie obrony, a przynajmniej ogarnęli stan armii, które cofały się szybko na zachód), to wobec mizernych posunięć Aliantów zachodnich (Market Garden), było duże zagorzenie, że w ręce swołoczy wpadną inne duże miasta na zachód od Renu - jak daleko - tylko spekulować - a co sowieci robili w Gdańsku, Berlinie, czy Budapeszcie nie muszę wspominać - także ogromna ofiara kwiatu polskości - choć rożnie oceniania - musi być postrzegana jako wydarzenie, które co prawda pochłonęło setki tysięcy ludzi i miasto, ale uratowało miliony ludzi i dziesiątki miast.

        • 10 4

        • Sugerujesz że powstanie w jednym mieście przeciw Niemcom, zatrzymało atak rosyjski na całym froncie wschodnim ??? (8)

          No sorry ale coś ci się pokićkało.

          • 9 14

          • (7)

            yy.. TAK - bo Stalin wstrzymał front, aby AK militarnie się wykrwawiła w Warszawie, a politycznie znacznie osłabła...

            • 13 2

            • (6)

              a przypadkiem tylko 1 Front Białoruski nie wstrzymał działań?

              • 7 1

              • (5)

                Tzn. może nie doprecyzowałem, cały front się nie zatrzymał, ale odcinek nad Wisłą i to nie z racji rzekomego przegrupowywania żołnierzy - Stalinowi było na rękę zająć jak najwięcej ziem na zachodzie, dla swojej powojennej pozycji - więc zatrzymanie odcinka frontu musiało mieć poważne przyczyny - pakt Ribbentrop-Mołotow w sierpniu44 roku częściowo odżył.

                • 5 5

              • To w końcu jak - zależało mu żeby jak najwięcej zająć ale właściwie to nie bo zatrzymał front, ale właściwie tylko fragment (4)

                bełkoczesz stary i wybierasz z historii co pasuje do twojej tezy. Poczytaj więcej różnych autorów to ci się może rozjaśni.

                • 2 7

              • (2)

                A Twoim zdaniem jak było Stalin powiedział stać biwakujemy do stycznia, czy stać czekamy aż AKowców szwaby wytną będzie nam łatwiej po wojnie?

                • 9 1

              • (1)

                Z 3 armii - 1, 2 i 3 Front Białoruski (ach ta nazwa) tylko 1 FB wstrzymał działania w celu "przegrupowania". 2FB i 3FB kontynuowały swoje działania i tu jest ale...Z tego co pamiętam 1FB był poruszał się najszybciej i w czasie kiedy dochodził do Warszawy pozostałe były daleko w tyle ( zwłaszcza grupa bałtycka czyli II FB). Zbyt szybkie posuwanie się do przodu 1FB groziło oskrzydleniem go przez nazistów tak więc przegrupowanie było w tym momencie logiczne.Co nie zmienia faktu że gdyby powstanie nie wybuchło to Stalin olał by zagrożenie odcięcia 1FB od reszty i chciałby zając jak najszybciej Warszawę - byłby to świetny chwyt propagandowy "armia czerwona ratuje warszawiaków przez rzezią ze strony nazistów"

                • 5 1

              • A lotnictwo też dwa miesiące się przegrupowuje w sytuacji gdy wróg (III Rzesza) utracił panowanie na niebie i walczy na dwa - właściwie trzy fronty? To oczywiste, że Stalin przy współpracy z zachodnim lotnictwem mógł stworzyć parasol nad Warszawą - tak, że powstańcy nie byliby bombardowali i spokojnie mogliby odbierać zrzuty - i to wcale nie byłoby jakieś wielkie militarne przedsięwzięcie - Stalin nie uczynił tego, wiedząc czym to będzie skutkowało, biernie współpracując z IIIRzeszą cudzymi rękoma zniszczył własnego wroga.

                • 11 1

              • A zapomniałbym - bo też ważne spostrzeżenie w mojej ocenie rzeczywistości - pomimo, że to sowieci usuwali Niemców z naszych ziem, zarówno oni jak i ich polscy poplecznicy z PPR i przybudówek nie cieszyli się wcale szerokim poparciem - do czego zmierzam - gdyby u nas obrócić poparcie społeczne dla obozów politycznych - czyli znaczna większość popierałaby obóz komunistów, a mniejszość Rząd londyński - to polskie podziemie (od 43 zbrojnie przeciw IIIRzeszy, politycznie - jak i zbrojnie przeciw ZSRR) - wówczas prosowieckie - wsparłoby aktywnie pod względem militarnym i politycznym Sowietów, czym na pewno przyspieszyliby ich marsz na zachód - więc twierdzenie, że taki układ sił w polskim podziemiu, jak i sympatii i poglądów społecznych nie był hamulcem dla Sowietów w zajmowaniu zachodniej Europy jest dość śmiały.

                • 7 1

        • Errata

          Szósty wiersz - jest: wyzwalałpowinno być: "wyzwalał"

          • 2 0

        • A nie wpadło ci do głowy, ze gdyby nie Rosjanie polska nazywałaby sie dzisiaj Deutschland (13)

          • 2 14

          • nie nazywałaby się w ogóle bo już dawno by jej nie było (12)

            ale do niektórych zakutych łbów to nie dociera

            • 4 8

            • (11)

              A gdyby nie atak Hitlera na Sowietó na wspólnie wymordowaliby nas w 15lat - Hitlerowiec - Stalinowiec jeden pies - uratował nas konflikt interesów Hitlera i Stalina, bo do czerwca 1941 w Twoim mniemaniu "wyzwoliciele" usilnie współpracowali z IIIRzeszą - od sojuszu gospodarczego, dostarczając surowce, po sprawy policyjne - podpisując układ o wspólnym ściganiu polskich obywateli, poszukiwanych prze obie strony i wydawaniu ich bezpiece, która była inicjatorem poszukiwania.

              • 12 1

              • komunizm=faszyzm. Gestapo + NKWD + KGB = przyjaciele

                • 8 1

              • Idioto wg danych jeszcze kurtykowskiego IPN, który ciężko chyba posądzać o zaniżanie liczby ofiar stalinowskich (9)

                podsumował starty wojenne polskie i z rąk niemieckich zginęło ok. 6000 000 osób a z rak stalinowskich w latach 1939-1956 mniej niż 200 000 Polaków. Czyli stalinowscy wymordowali przez cała wojnę i jeszcze do 56 mniej Polaków niż pochłonęło genialne powstanie warszawskie. Zanim zaczniesz chrzanic glupoty poczytaj troche historii.

                • 2 8

              • Z tych 6 mln ofiar hitlerowskich mordow ponad polowe stanowili polscy Zydzi.

                • 2 0

              • A no tak zapomniał, że Stalin to dobry wujek i właściwie kumpel Polaków

                • 5 0

              • (4)

                podział Polski w 39r. był taki, że pod panowanie ZSRR trafiły ziemie z przewagą Rusinów to raz, dwa że Sowieci nie mieli specjalnie nic do Żydów - którzy stanowili spory procent wymordowanych obywateli polskich, trzy w czerwcu 41 już musieli się z tych ziem wycofywać więc mieli stosunkowo mniej czasu od Niemców na prowadzenie polityki eksterminacji - choć i tak zdążyli wywieść na wschód ponad milion Polaków (którzy w myśl Stalina na pewno nie mieli powrócić już na ziemie polskie) i wymordować inteligencję plus kadrę oficerską - więc jak na dwa lata okupacji to sporo. Nie ma co używać arytmetyki - Stalin=Hitler=zniszczenie Polskości.

                • 6 0

              • Przykro mi ale statystka obejmuje ofiary (3)

                z lat 1939-56, wiec troche dluzej niz 2 lata.

                • 0 2

              • (2)

                To w końcu polityka Stalina była antypolska, czy nie?

                • 4 0

              • Nie byla antypolska (1)

                oczywiscie byly represje i zbrodnie, ale nie o charakterze etnicznym. Represje dotykały zarówno Polaków jak i Rosjan, Ukraińców (a nawet zwłaszcza te dwie narodowości). To było podejście klasowe a nie etniczne. Polacy wcale nie byli jakos wielce wyróżnieni. Choc chyba by chcieli byc zawsze pepkiem swiata.

                • 1 5

              • Silna Polska była, jest, i będzie nie na rękę Niemcom i Rosji. Przepraszam ale dywagacje kto był większym zbrodniarzem, Hitler czy Stalin, nie różnią się niczym od dywagacji nad tym czy kupa śmierdzi mniej lub bardziej.

                • 4 0

              • Rosjanie jeśli już eksterminowali jakieś narody (1)

                (Polacy są rzeczywiście tylko jednym z nich), czynili to w sposób, jakby to dziwnie nie zabrzmiało, bardziej "ekonomiczny", skazując na zsyłkę. Z której czasami udawało się wrócić - patrz powstańcy styczniowi, nawet po 25 latach, Skazywali nie odpowiadające im jednostki. Niemcy natomiast skazywali na zagładę totalnie, całe narody, nic dziwnego że tu liczby są rzędu milionów. Drudzy po Żydach i Cyganach w kategorii "podludzi" byli na tych terenach Słowianie. A krematoria jakby nieco opustoszały do końca 1943, choć ich nie likwidowano. Ci którzy tu tak ujadają na Rosjan niech się choć chwilę i nad tym zastanowią...

                • 0 2

              • Co ty pierdzielisz?

                Jedni i drudzy to bandyci i nie wybielaj tu ruskich, sowiecki sługusie!

                • 3 1

    • pokreciło Ci sie domorosły historyku

      przelacz stacje, bo ci wode z mózgu zrobili

      • 1 5

    • jakoś nie dociera do mnie ta teza (1)

      poczytaj troche o sytuacji w Rosji w owym czasie i o działaniach Kiereńskiego co wiązało się z utratą wpływów bolszewików - trzeba było zostawic marzenia o podróży na zachód i wracać na swoje śmieci aby utrzymac władzę-mit o uratowaniu całej Europy przed inwazją bolszewicką utrwalają właśnie tacy co to chcą chwały dla niedocenianych....tylko co tu doceniać.A pieskami Stalina i tak zostaliśmy przy dużym współudziale podobno naszych sojuszników z zachodu.......

      • 3 4

      • Aha, czyli Twoim zdaniem Sowieci uderzyli na Warszawę już wiedząc, że polegną - łącząc to z Twoim punktem widzenia: podchodzimy do najważniejszej bitwy tak naprawdę nie po to by wygrać, tylko za chwilę wracać na wschód (?) - skoro podeszli do bitwy kalkulowali, że mogą wygrać, a my wcale nie byliśmy jakąś super-zaporą nawet dla osłabionych armii sowieckich - skoro do broni szli gimnazjaliści, a broń dostawaliśmy głównie od innych państw, już w trakcie walk m.in od Węgier - gdyby Warszawa padła, to sytuacja Polski byłaby fatalna, co mamy większego w IIRP na zachód od stolicy w bezpiecznej odległości do przygotowania kolejnej obrony - Poznań tylko, a jak pisałem Czesi, Austriacy, Niemcy czekali więc to była kluczowa bitwa - kluczowe bitwy charakteryzują się często tym, że jak ją przegrywa to jest się już przegranym na całej linii - np. Stalingrad - podobnie IIRP - jej porażka pod Warszawą sądzę, że skończyłaby jej byt bardzo szybko.

        • 4 1

    • Może nie cała Europę a jej część

      Kiedyś schłuchałem dyskusji historyków w TV, jeden z tych znanych profesorów miał powiedzieć, że zachód to raczej nie miał by kłopotów żeby rozbić wówczas mimo wszystko słabą czerwoną armie. Ideologia i propaganda sowiecka w tym by nie przeszkodziła. natomiast pewne jest , że jakaś częśc Europy znalazła by się w sidłach sowieckiej niewoli. Na pewno dotyczy to Bałtów, niewykluczine, że i Węgry i część Rumuni. Niemcy były chronione przez aliantów. Sowieci w takiej sytuacji mogliby tylko liczyć na propagandę a jej wpływa na przebieg konfrontacji z zachodem trudno ocenić. Z pewnością militarnie sowietci wóczas to był karzeł. Dlatego niestety chwała zwyciestwa Polski nie została przez osrodki zachodnie odpowiednio rozpoznana, zachód nie doceniał wroga, za duzo było wóczas sympatii do Rosji jako takiej a bolszewizma miał za duzo sympatyków, poza tym wschód zawsze był daleko i odbierany był jako domena Rosji.

      • 4 0

    • do Portugali "Pikuś militarny" haha (2)

      za to my byliśmy potęga pewnie. Prawda jest taka, że zarówno armia polska jak i Armia Czerwona to były armie prowizowane, żadne tam potęgi. Niemniej jednak Niemcy wtedy może i by pokonali bo były osłabione, ale dalej to już wątpie.

      • 1 4

      • Szczególnie, że we Francji nikt nie chciał chwytać za broń, co przetrwało u nich do 39roku...

        • 3 0

      • No chyba, że za potęgę uważasz ówczesną rolniczą Hiszpanię, w której to podczas wojny domowej ułamek potencjału militarnego IIIRzeszy decydował o wygranej w konflikcie...

        • 3 0

    • aleście się zaperzyli w dyskusji

      Większość zajmuje sie porównaniem działań Hitlera i Stalina, a przecież sprawa dotyczy roku 1920. To Lenin wtedy decydował. I sednem sprawy było wykrwawienie "własnych" ludzi którzy w rewolucyjnym szale zatracili wszelkie zasady współżycia społecznego. Wypadło w 1920 roku na Polskę bo wydawała sie najsłabsza i najbogatsza w porównaniu do reszty organizujących sie po I wojnie państw. Czy ta tłuszcza wołających "Tiepier my swabodni" rzeczywiście zalałaby Europę zależało właśnie od tego czy Leninowi udałoby sie wycięcie tych najbardziej zagrażajacych jego władzy.
      Leninowi sie udało przytłumić kosztem Polski i Polaków żądze władzy wśród wojskowych. A Stalin w tamtym czasie to był mało znaczący szczeniak wśród psów bojowych Lenina.
      Nie mniej klęska nad Wisłą, podobnie jak dzisiaj, ostudziła zapędy wojskowych. Dzisiaj mamy Ukrainę rozpalaną ambicjami wojskowych moskiewskich. Wtedy mieliśmy inwazję ogromnej masy żadnych krwi i walki "rewolucjonistów" wojskowych, dzisiaj też "chłopcy muszą sobie postrzelać".
      Ideologia się nie zmieniła, w każdym razie ta głoszona. Sowiecka Rosja przez zorganizowane rzezie, niosła demokratyczną i proletariacką wolność Europie. Takie hasła nie tylko Rosja głosi i zawsze łapią się na nie naiwniacy. Spojrzymy na Polskę dzisiaj. Też nam głoszą demokrację i wolnośc, tylko jak zawsze, ta wolność przeznaczona jest dla malutkiej grupy ludzi uprzywilejowanych.

      • 2 1

    • Chwała Bogu,że im sięnie udało

      Nic ująć . Tak by prawdopodobnie było. Ale i przyszłość z tymi półidiotami zachodnimi nie rysuje się najlepiej.

      • 2 0

    • reszta państw w drodze do Portugalii pikuś militarny?

      gen. Franco jedyny który wygrał ze Stalinem więc nie taki pikuś

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Jan Heweliusz mieszkał na Starym Mieście. Należące do niego kamienice położone były przy ulicy: