wiadomości

stat

Carowie, jeńcy i uchodźcy. Rosjanie w Gdańsku

artykuł historyczny
Zespół muzyczny mniejszości rosyjskiej. Fotografię prawdopodobnie wykonano w Gdańsku, na początku lat 30.
Zespół muzyczny mniejszości rosyjskiej. Fotografię prawdopodobnie wykonano w Gdańsku, na początku lat 30. Repr. SH WMG

Gdyby nie rosyjscy emigranci, o wizytach carów Rosji w Gdańsku pamiętałyby tylko stare kroniki. Wśród dawnych przybyszów z Rosji do Gdańska najliczniejszą grupę stanowili jeńcy wojenni i uciekający ze swojego kraju przed rewolucją.



Niezidentyfikowana rosyjska rodzina z Gdańska na jednej z plaż WMG. Rok 1929.
Niezidentyfikowana rosyjska rodzina z Gdańska na jednej z plaż WMG. Rok 1929. Repr. SH WMG
Grupa Rosjan z tzw. Kolonii Gdańskiej przy pomniku Zwycięstw Niemieckich na Targu Drzewnym w Gdańsku, lata 30. XX wieku. Dziś w tym miejscu stoi pomnik króla Jana III Sobieskiego.
Grupa Rosjan z tzw. Kolonii Gdańskiej przy pomniku Zwycięstw Niemieckich na Targu Drzewnym w Gdańsku, lata 30. XX wieku. Dziś w tym miejscu stoi pomnik króla Jana III Sobieskiego. Repr. SH WMG
Drewniany krzyż na cmentarzu przy Bramie Oliwskiej w Gdańsku – mogiła Fiodora Nikołajewa, pułkownika armii carskiej.
Drewniany krzyż na cmentarzu przy Bramie Oliwskiej w Gdańsku – mogiła Fiodora Nikołajewa, pułkownika armii carskiej. Repr. SH WMG
Grupa Rosjan mieszkających w Gdańsku przy pomniku cesarza Wilhelma przed Bramą Wyżynną.
Grupa Rosjan mieszkających w Gdańsku przy pomniku cesarza Wilhelma przed Bramą Wyżynną. Repr. SH WMG
Przy pomniku rosyjskich jeńców na cmentarzu przy Bramie Oliwskiej. Na zdjęciu Anna Grigoriewa, żona Piotra Grigoriewa, żołnierza poległego w czasie II wojny światowej. Lata powojenne.
Przy pomniku rosyjskich jeńców na cmentarzu przy Bramie Oliwskiej. Na zdjęciu Anna Grigoriewa, żona Piotra Grigoriewa, żołnierza poległego w czasie II wojny światowej. Lata powojenne. Repr. SH WMG
Rosyjscy carowie przybywali do Gdańska na krótko, a żadna z ich wizyt nie była związana z jakimiś znaczącymi wydarzeniami politycznymi. Pierwszym carem, który zawitał do Gdańska w czasie wojny północnej (1700-1721) był Piotr I. O tej wizycie wiadomo stosunkowo niewiele.

Znacznie więcej miejsca kronikarze poświęcili księciu Pawłowi, synowi Katarzyny II i Piotra III, który zawitał do Gdańska w czerwcu 1776 roku. Książę podróżował wówczas do Berlina, by spotkać się z przyszłą żoną, księżniczką Zofią Wirtemberską. Pierwszy orszak gdańszczan powitał księcia już na Oruni, oficjalne uroczystości powitalne odbyły się we Wrzeszczu, później książę bawił w Pałacu Opatów w Oliwie. Ten szczególnie przypadł mu do gustu, gdyż jeszcze raz zawitał do niego, wracając w sierpniu do Rosji z Berlina.

Kolejna wizyta rosyjskiego władcy miała miejsce w sierpniu 1835 roku. Pod Kaliszem odbywały się wówczas wielkie wojskowe manewry trzech zaborczych armii - Rosji, Austrii i Prus. Osobiście chciał w nich uczestniczyć car Mikołaj I. Do Kalisza przez Gdańsk wyruszył na pokładzie parowca "Herkules". Na spotkanie z nim na pokładzie krążownika wyruszył następca pruskiego tronu, książę Henryk. Uroczystości powitalne odbyły się w Nowym Porcie. Dostojnego gościa zakwaterowano w wojskowej komendzie miasta przy Długich Ogrodach. Rosyjskiemu monarsze pobyt w Gdańsku musiał się spodobać. Władca, który w historii zapisał się jako tyran i despota, gdy w 1840 roku dowiedział się, że Gdańsk nawiedziła katastrofalna powódź, oferował miastu sporą sumę na naprawę zniszczeń.

Car Aleksander III (wnuk Mikołaja I) bawił w Gdańsku trzykrotnie. Po raz pierwszy zawitał do Gdańska 9 września 1889 roku, by spotkać się z cesarzem Wilhelmem I. Kroniki zanotowały, że tego dnia o godz 18 w Dworze Artusa odbył się wyjątkowo wystawny obiad.

18 października 1889 roku, monarcha pojawił się na jeden dzień w Nowym Porcie, podróżując do Królewca. Dwa lata później, także w październiku znów pojawił się w Gdańsku dosłownie na moment, wracając z zachodu Europy na Krym.

Ostatni władca Rosji, Mikołaj II przybył do Gdańska w sierpniu 1901 roku. Zaprosił go niemiecki cesarz Wilhelm II. Mikołaj był już kiedyś w Gdańsku jako dziecko. Jako monarcha przybył by uczestniczyć w wielkim przeglądzie niemieckiej floty wojennej. Była to ostatnia wizyta rosyjskiego władcy w Gdańsku.

W 1914 roku Rosja i Niemcy, dawni sprzymierzeńcy prowadzili już wojnę. Do Gdańska zaczęły napływać masy rosyjskich jeńców wojennych. Władze utworzyły dla nich wielki obóz jeniecki na terenie Przeróbki. Jeńców trzymano na barkach przycumowanych do brzegów Motławy.

Warunki w jakich przebywali były niezwykle ciężkie. - Niewielki personel obozowy składający się jeńców rosyjskich i kierowany przez lekarza niemieckiego nie był w stanie zapobiec epidemiom tyfusu, krwawej biegunki, wszawicy. Obóz jeniecki zapisał się w pamięci gdańszczan jako miejsce, gdzie nieszczęśliwsi rosyjscy więźniowie marli jak muchy, miejsce będące siedliskiem wszelkich zaraz, brudu i robactwa - wspominał Mikołaj Nikonorow, były więzień obozu, który po I wojnie światowej pozostał w Gdańsku. Jego wspomnienia przywołał Andrzej Romanow w jednym z numerów pisma "Litery" z 1971 roku.

Zmarłych więźniów obozu chowano na Cmentarzu Garnizonowym przy Bramie Oliwskiej, na cmentarzu miejskim w Sopocie, później w masowych grobach na Zaspie.

Obóz zlikwidowano w listopadzie 1918 roku. Już wcześniej do Gdańska przybywały liczne grupy uchodźców z Rosji ogarniętej rewolucją. Powrotu do Rosji odmówiła także część więźniów obozu. W Gdańsku zostało wówczas ponad 100 dawnych carskich żołnierzy.

Pod koniec lat 20. ubiegłego wieku społeczność rosyjska w Gdańsku liczyła ponad 2500 osób. Rosjanie stanowili zwartą mniejszość mającą swoje organizacje i gazety. Byli też stosunkowo zamożną grupą: mieli w Gdańsku swoje firmy, sklepy i warsztaty przemysłowe.

Emigracyjne rosyjskie organizacje postanowiły też upamiętnić zmarłych w obozie na Przeróbce. 29 września 1929 roku na Cmentarzu Garnizonowym odsłonięto wykonany z szarego kamienia pomnik.

Najbardziej drażliwą kwestią, zarówno dla samych Rosjan, jak i władz Wolnego Miasta Gdańska, okazał się napis na monumencie. Oficjalnie Gdańskowi zależało na dobrych stosunkach z ZSRR. Na pomniku najpierw znalazł się dawny, dwugłowy orzeł carskiego Imperium i inskrypcja: "ofiarom wojny i wygnania". Zarówno orła jak i litery szybko skuto i rozbito, mimo sprzeciwu ze strony dużej liczby Rosjan mieszkających w Wolnym Mieście.

Pomnik odsłonięto ponownie 23 września 1933 roku z innymi już treściami. Zamiast carskiego godła znalazło się na nim odznaczenie - krzyż św. Jerzego - i napis: "Rosjanom - ofiarom wojny 1914-1918 - bojownikom za Ojczyznę - wieczysta pamięć". To znów wywołało spory w środowisku emigracji rosyjskiej. Znów usunięto napis i odznaczenie. Ostatecznie na pomniku znalazł się napis, że postawiono go "ku czci żołnierzy rosyjskich zmarłych w w niewoli w latach 1914-1918". Podobno nie była to ostateczna treść, jaka miała się na nim znaleźć. Innej jednak nie umieszczono i w tym stanie pomnik przetrwał aż do dziś.

W tekście wykorzystano m.in. Kalendarz Gdański 1995 i materiały znajdujące się w zbiorach muzeum Strefy Historycznej Wolne Miasto Gdańsk.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (64)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

2000 Zmarł ks. Hilary Jastak W Gdyni umarł legendarny ksiądz Hilary Jastak. Pierwszy proboszcz parafii Serca Jezusowego w Gdyni, kapelan Solidarności.

2002 Otwarcie superkina Krewetka Pierwsze Superkino Krewetka przy ul. Podwale Grodzkie zostało otwarte o północy. Posiada osiem klimatyzowanych sal kinowo - konferencyjnych dla 1871 widzów.

Najczęściej czytane