wiadomości

98 lat temu zaczął powstawać port w Gdyni

artykuł historyczny

23 września 1922 roku sejm podjął ustawę o budowie portu w Gdyni. To tę datę uznaje się za początek portu. Przypomni o tym m.in. specjalna wystawa w Muzeum Miasta GdyniMapka.



Skąd głównie czerpiesz wiedzę o historii portu w Gdyni?

z książek i opracowań naukowych 26%
z internetu 57%
z opowieści bliskich i krewnych 17%
zakończona Łącznie głosów: 163
W podjęciu decyzji o budowie portu w Gdyni kluczowych było kilka kwestii: możliwości, które otworzyły się przed niepodległą Polską, nowe rozdanie geopolityczne po wojnie oraz blokada polskiego handlu i żeglugi, jaką wprowadziło Wolne Miasto Gdańsk. O ile co do sensu nowej inwestycji panowała zgoda, to w przypadku jej lokalizacji zdania były podzielone. Rozpatrywano różne warianty.

Na Pomorze w celu opracowania najlepszej lokalizacji został wysłany inż. Tadeusz Wenda. W sprawozdaniu z prac na Wybrzeżu jasno określił swoje stanowisko.

Gdynię wybrał Tadeusz Wenda



- Najdogodniejszym miejscem do budowy portu wojennego (jak również w razie potrzeby handlowego) jest Gdynia, a właściwie nizina między Gdynią a Oksywą, położoną w odległości 16 km od Nowego Portu w Gdańsku - pisał pod koniec wiosny 1920 roku.
Przyszły projektant i budowniczy portu pełniący tę funkcję do 1932 roku przekonywał, że Gdynia ma korzystne warunki hydrograficzne, nie ma dużego wiatru i do tego w pobliżu jest kolej.

Te argumenty trafiły do decydentów i pierwsze prace budowlane rozpoczęły się na początku lat 20. Planowano tylko przestrzeń dla małych okrętów wojennych oraz port schronienia dla rybaków. Okazało się, że presja opinii publicznej ma sens. Pod jej wpływem 23 września 1922 roku przyjął ustawę upoważniającą rząd do budowy w Gdyni portu, który realnie liczyłby się na Bałtyku.

Budowa za setki milionów złotych



Prowizoryczny port był gotowy oficjalnie 23 kwietnia 1923 roku. W uroczystym otwarciu wzięły udział władze państwowe, wcześniej dosypując pieniędzy z państwowej sakiewki, bo budowa była notorycznie narażona na brak funduszy. Rangę wydarzenia podkreśliła wizyta okrętów z Anglii i Francji.

13 sierpnia 1923 roku zacumował w Gdyni pierwszy statek - s/s "Kentucky". Wszyscy zdawali sobie sprawę, że mimo pierwszych sukcesów jeszcze wiele pracy do wykonania. Załamanie finansów i przy okazji nastrojów przyszło w połowie 1924 roku, wraz z gospodarczym kryzysem. Budowę przerwano, a do jej wznowienia konieczne okazało się wsparcie z zagranicy. Najbardziej zdecydowani, by budować port w Gdyni, byli Francuzi. Zawiązano konsorcjum francusko-polskie z udziałem trzech firm francuskich i dwóch polskich.

Czytaj też: Tadeusz Wenda - dziś bohater, kiedyś na cenzurowanym

Tadeusz Wenda to obok Eugeniusza Kwiatkowskiego najważniejsza postać, dzięki której powstał port.
Tadeusz Wenda to obok Eugeniusza Kwiatkowskiego najważniejsza postać, dzięki której powstał port. fot. Zarząd Morskiego Portu Gdynia
Tadeusz Wenda podawał, że koszt budowy portu nie przekroczył 300 mln zł. Na budowle portowe wydano ok. 165 mln zł. Urządzenia portowe kosztowały ok. 135 mln zł. Udział kapitału prywatnego szacował na 45 mln zł. Budowa nie byłaby możliwa, gdyby nie środki centralne i decyzje Eugeniusza Kwiatkowskiego, który w latach 1926-1930 sprawował stanowisko ministra przemysłu i handlu. Wierzył w powodzenie projektu, przeznaczając środki na nowy port w Gdyni.

- Każdy nowy metr Wybrzeża, każdy nowy dźwig, każdy skład towarowy, każda nowa placówka handlowa w Gdyni, każde ulepszenie komunikacji, każdy nowy okręt, każda nowa fabryka na Wybrzeżu, każdy bank, każda nowa więź cementująca Gdynię z Pomorzem, a całe województwo pomorskie z resztą państwa to wielka zdobycz, to poważny aktyw naszego dorobku państwowego - pisał w wydanej w 1931 roku książce "Dysproporcje. Rzecz o Polsce przeszłej i obecnej".
Nie pomylił się. Już w latach 30. gdyński port konkurował z innymi portami nad Bałtykiem, a także Morzem Północnym. Gdynia odebrała Hamburgowi przeładunek skór i cytrusów, przejmując od Bremy ładunki bawełny, a w końcu w 1933 roku eksportując więcej towarów niż port w Gdańsku. Towary płynęły do Skandynawii, ale też na zachód i południe Europy. Przewożono przede wszystkim surowce oraz artykuły pochodzenia roślinnego. W 1938 roku Gdynię odwiedziło prawie 6,5 tys. statków, a przeładunki w porcie wyniosły ponad 9 mln ton.

Port Gdynia obecnie
Port Gdynia obecnie fot. ZMPG

Wspomnienie rocznicy w Muzeum Miasta Gdyni



Wspomnieniem 98. rocznicy, zbiegającej się z 100. rocznicą zaślubin Polski z morzem, jest okolicznościowa wystawa w Muzeum Miasta Gdyni zatytułowana "Port Gdynia - Sztandarowa Inwestycja Polski Niepodległej". Prace, które gościły w gmachu Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, ukazują okres budowy i pierwszych lat funkcjonowania portu, a także ujęcie portu w czasach współczesnych w obiektywie Tadeusza Urbaniaka.


Równolegle z ekspozycją wystawy będzie zaprezentowana unikatowa kolekcja akwarel autorstwa Stefana Szmaja. To artysta związany z ekspresjonizmem, ceniony grafik i malarz. Przed II wojną światową zamieszkał w Gdyni. Po wojnie znów zamieszkał w mieście, tworząc cykl prac związanych z gdyńskim portem. Zarząd Morskiego Portu Gdynia SA kupił unikatową kolekcję 33 akwarel od rodziny artysty, a następnie przekazał je w depozyt Muzeum Miasta Gdyni.

Ekspozycja na sali w foyer Muzeum odbędzie się w dniach 23-24 września br. w godz. 10-18 w Muzeum Miasta Gdyni. Wstęp na wystawę "Port Gdynia - Sztandarowa Inwestycja Polski Niepodległej" oraz ekspozycję kolekcji akwarel autorstwa Stefana Szmaja jest bezpłatny.

O porcie w Experymencie



Młodszym i rodzicom przypominamy, że tropy prowadzące do Portu Gdynia można znaleźć także w Centrum Nauki ExperymentMapka. Na gości czeka tam makieta portu z elementami infrastruktury oraz mata edukacyjna "mapa Portu Gdynia", na której najmłodsi będą mogli bawić się drewnianymi elementami, układając tory, drogi, mosty, dźwigi, wagony z przeładunkami.

Opinie (60) 2 zablokowane

  • (13)

    Piękny artykuł,aż się wierzyć nie chce że na takim terenie w tak szybkim czasie zbudowali jeden z najnowocześniejszych portów ówczesnej Europy.Szacunek dla Pana Wendy i Kwiatkowskiego.Szkoda że obecnie gospodarka morska w ruinie,MW skansen a i nasza flota rybacka odeszła w zapomnienie.Tempo prac 100 lat temu....dzisiaj niestety nie do wykonania,co widać choćby po stanie gdyńskich dróg i miasta,które odwróciło się od morza a przytuliło deweloperkę.

    • 44 6

    • Najnowocześniejszy?

      Czytałeś aby uważnie?

      • 0 8

    • Bzdury opowiadasz (9)

      Polska gospodarka morska ma się świetnie. Mamy jedne z lepszych stoczni w basenie Bałtyku.
      I śmiem twierdzić że jest to bardziej dostosowane do tego czym jest Bałtyk niż kupowanie niszczycieli i dużych okrętów podwodnych w latach 30-tych XX wieku.

      • 2 6

      • Nauta szczególnie, albo Wojenna ;)

        • 4 0

      • Świetnie?

        Może1(słownie jedna) pilotówka kupiona po 40 latach?

        • 4 0

      • "jedne z lepszych stoczni" (4)

        ??!
        A co się w nich robi?
        Stocznie Trójmiasta a w szczególności stocznia w Gdyni, była jedną z największych i najnowocześniejszych stoczni Europy.
        Technicznie. Jednak nie pod względem poziomu zarządzania i organizacji zaplecza kontraktowego, logistycznego i finansowego.
        Gdy przyszedł kryzys, została oddana walkowerem.

        • 8 1

        • jak to walkowerem? (1)

          przecież stocznie są w Niemczech. To była świadoma decyzja Tuska i jego ferajny. W Polsce miało nie być przemysłu, ludzie mieli żyć z usług.

          • 8 4

          • niestety musisz zyc z ta choroba, jest nieuleczalna

            • 0 0

        • wałęsę spytaj czemu nie walczył o stoczniowców.. (1)

          • 1 1

          • to to pikus, najgorsze bylo to ze nie otworzyl kopalni zlota na terenie stoczni, a szansa byla

            • 0 0

      • To dlaczego PLO nie chce kupic w polsce statkow tylko chinczykow i niemcow rozwaza? (1)

        • 2 0

        • bo tam arciszewska rzadzi

          • 0 0

    • (1)

      Gdyby PO nie zlikwidowała stoczni to by było jeszcze lepiej.

      • 2 6

      • stocznie zostaly zlikwidowane strajkiem

        • 0 0

  • No tak ale to przy konkurencji jakim Było Wolne Miasto Gdańsk! (21)

    A teraz po co jest ten port? przynosi tylko straty i podupada.

    • 1 44

    • a teraz główną konkurencją i szkodnikiem jest równiez miasto Gdańsk (9)

      oraz "spółdzielnia" osadzona w tym mieście, żerująca na całym regionie.

      • 12 5

      • Czemu takim jadem od razu? (8)

        Ktoś napisał że Gdynia jest szkodnikiem? Zakompleksiony jesteś i tyle.

        • 6 5

        • uderz w stół... (7)

          A krytyczna uwaga zawsze jest "jadem".
          Tak metoda kneblowania niechcianych opinii.

          • 3 3

          • Nazywanie kogoś szkodnikiem, tylko dlatego że nie znasz historii, uważasz za krytykę? (6)

            Proponuję "zaknebluj" sobie klawiaturę.

            • 2 4

            • historię to znam aż za dobrze (5)

              szczególnie ostatnich 20 lat.
              Trzymaj się kontekstu i nie odwracaj kota ogonem.

              • 3 1

              • Wolne Miasto Gdańsk to nie historia 20 ostatnich lat!!! (4)

                Cos Ci się pokiełbasiło, kto tu nie trzyma się kontekstu? Nie mam nic do Gdyni, opisałem tylko fakt historyczny, a Ty masz z tym jakiś kłopot.

                • 1 5

              • "A teraz po co jest ten port?" (3)

                podpowiadam słowo - klucz -> teraz.

                • 3 0

              • Jesteś z Gdyni i jesteś po prostu tępy. (2)

                Nie mam ochoty dalej z Tobą i**oto dyskutować, skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

                • 1 2

              • a ja ciągle mam nadzieję

                i pedagogiczne zapędy...
                ;)

                • 2 0

              • przeciez ty nie dyskutujesz, tylko wypisujesz bzdury nie majace zadnego zwiazku z faktami, gdyby tak wygladalo twoje wypracowanie to nauczyciel zalowalby ze nie ma jeszcze nizszych stopni niz obowiazujace, ale w internecie mozesz sobie pisac najwieksze zmyslenia

                • 0 0

    • Gdynia to jest fajne miasto. (6)

      Szkoda tylko że ma tak dużo zacietrzewionych mieszkańców.

      • 8 9

      • Gdynia to bardzo fajne miasto - szkoda tylko, że tak nieudolnie zarządzane (2)

        • 7 0

        • zdecydowanie racja! jednak na fejsie strona Gdynia jest zarąbista to dopiero klepanie sie (1)

          po plecach, klaskanie szczurkowi i reszcie oderwanych od życia zwykłego mieszkańca urzędasów.
          tam dopiero miód na decyzje urzędu sie leje...dramat

          • 0 0

          • szkoda ze na forum udzielaja same zgorzkniale ramole, ciekawe jakie poglady maja mlodzi ludzie

            • 0 0

      • Gdynia to bardzo fajne miasto... (1)

        Szkoda, ze ma tak nieuzytego sasiada...

        • 3 1

        • no i po co taki tekst?

          • 0 0

      • chodzisz po ulicach i liczysz?

        • 0 0

    • hmm.... (3)

      pracuję w branży morskiej od ponad 30 lat - i uwierz, że Gdańsk nie był by żadnym problemem. Mało tego, w Polsce mogło by powstać jeszcze kilka portów. Co widzimy natomiast w Gdyni - przez lata tereny były zaniedbywane, potem oddane deweloperom - w Gdańsku podobnie. Z góry powinny być narzucone granice nie przekraczalne przez zabudowę mieszkaniową i przeznaczone na działalność portową i związaną z nią, zamiast tego na terenach remontowanych przez UM z podatków wszystkich (nie mam na myśli niedojd z Urzędu Miejskiego jak by co) są oddawane pod nowe osiedla - a potem skomlą, że im hałas przeszkadza

      • 14 1

      • zjawisko nasiliło się "na przełomie wieków" (2)

        wynikało z "twórczego" wykorzystania pomysłów zwiększenia zaangażowania miast rozwojem portów. Mechanizm jest opisany:
        "W grudniu minęło 20 lat od uchwalenia ustawy o portach i przystaniach morskich. Niektóre z zawartych w niej przepisów nie zostały wykonane do dziś. Skutkiem tego nasze porty zostały pozbawione setek hektarów terenów, choć właściwszym określeniem byłoby, że zostały z nich okradzione"

        Łatwo znaleźć...
        O Gdyni są tam szczególnie smakowite kawałki.
        Wynika z tego, że na rozwoju portów w Trójmieście zależało jedynie... Australijczykom.

        • 4 1

        • prawda i widać to w Gdańsku (1)

          Zanim powstał DCT były już zaklepane plany budowy portu zewnętrznego oraz dwóch terminali do przeładunku paliw i materiałów sypkich oraz zboża + elewatory składowania. Z tego wszystkiego zbudowano tylko częściowo część zbożowa, która i tak została nie dokończona i od lat niszczeje - komu na tym zależało - wystarczy spojrzeć na nazwiska które wtedy były przy korycie - oni nawet pogłębianie torów wodnych blokowali...

          • 3 0

          • jak najbardziej, Gdańska to też dotyczy

            nie bez powodu prezydent miasta zasiadał jako przewodniczący Rady Nadzorczej Portu...

            • 1 0

  • Ciekawe (3)

    czy dzisiaj jakakolwiek władza byłaby w stanie zbudować port i miasto dookoła. No i co na to unia europejska. Pewni występowałby tam jakiś rzadki gatunek żaby i nie dałoby się. No i drzewa trzeba byłoby wyciąć.

    • 32 2

    • (1)

      Drzewa i tak się wycina, jak przy Opackiej, pod deweloperkę. Albo najpierw traktuje chemią, żeby same umarły, jak w Dolnym Sopocie. Sprawa też śmierdzi deweloperką.

      • 4 0

      • budowa portu pochlonela nie przebrana ilosc drewna

        • 0 0

    • wladza nie budowala miasta, budowali deweloperzy!

      • 0 0

  • Gdynia Polskie okno na świat !!! (1)

    • 15 5

    • Nie okno tylko bulaj i to już mocno zardzewiały, nie otwiera się już jak dawniej.

      • 9 3

  • w podobnym artykule z 29 maja 2020 jest "Budowa wręcz wyprzedziła regulacje prawne, bo Sejm podjął ustawę o budowie portu w Gdyni niemal cztery miesiące później - 23 września 1921". To w końcu 1922 czy 1921 ?

    • 1 0

  • a na 100 lecie szczur go pogrzebie jak całe miasto :( (1)

    • 21 4

    • ale okazja do imprezy...

      będzie.
      Przy okazji będzie na horyzoncie zmiana zarządu...

      • 2 0

  • Porty to już przeżytek. (3)

    Nie opłacają się.Zresztą jakby co to w Hamburgu jest duży port.

    • 5 17

    • Prawda, zaorać porty, zaowac fabryki, zaorać produkcję a następnie zabetonować Gdynię i (2)

      wszyscy będą szczęśliwi, zwłaszcza deweloperzy.

      • 1 0

      • ale kto od nich...

        kupi?

        • 0 0

      • tak glebokiej wypowiedzi jeszcze nie spotkalem na forum, caly swiat masz u twoich stop!

        • 0 0

  • Jakby w tym czasie istniały przekręty owywatelskie lub tzw. k. ł obywatelski

    to razem z Panią Prezydent Gdańska byłby jeden krzyk: "Po co na port w Gdyni jak mamy w Gdańsku !" - wystarczy tylko dogadać się z Niemcami. Oj zaślepienie ludzie, warto uczyć się historii i wyciągać z tego wnioski.

    • 10 1

  • Trzeba patrzeć w przyszłość. (3)

    Gdynia miała swój samodzielny okres świetności przed wojną i, w proporcjonalnie takim wymiarze, to już nie wróci z powodu zmian politycznych i gospodarczych, z obecnym posiadaniem przez Polskę, lepiej położonego, portu gdańskiego włącznie. Obecnie potrzebne byłoby kompleksowe myślenie o polskiej gospodarce morskiej i konsekwencja w realizacji od dawna projektowanych międzynarodowych szlaków transportowych, w szczególności powiązanych z naszymi portami. Ale, póki co, mamy zaściankowe i ksenofobiczne władze centralne i lokalne, które po części realizują swoje chore wizje wokół gospodarki morskiej, marnotrawiąc na to energię, czas i znaczne pieniądze lub wręcz stopując rozwój tych szlaków, w tym portów. W tle tych szkodliwych, propagandowo sterowanych, działań są krótkowzroczne efekty polityczne, a nie dojrzałe i kompetentne myślenie o gospodarczym rozwoju Polski. Przykładem centralnego i**otyzmu jest przekopywanie Mierzei Wiślanej w celu rzekomego rozwoju portu w Elblągu, którego portowe znaczenie bezpowrotnie minęło wieki temu, kiedy po morzach pływały statki nieporównywalne z dzisiejszymi i kiedy żegluga na naszych, wtedy dużych, rzekach miała sens ekonomiczno-gospodarczy.

    • 2 12

    • Szwecja ma ponad 20 portow (1)

      Mala Dania nie buduje wiekszych portow ale za to zbudowala mosty nad ciesninami. Teraz zmienia podejscie i buduje tunel. Da Niemiec. Choc bez problemu moze z nimi komunikoac sie ladem ale 200km skrotu to realny zysk.
      Obroty Gdanska to pojedyncze procenty Hamburga. Wiec pracy i obrotu wystarczy dla wielu portow a rozproszenie terytorialne tylko wspomoze ich funkcjonowanie i zmniejszy uciazliwosc.
      W wymianie handlowej idzie nie o miesiace czy tygodnie a o minuty.
      Centralizm "oswiecony" juz przerabialismy i nic dobrego z tego nie wyniknelo. Wiec patrzmy w przyszlosc ale nie zapominajmy o naukach przeszlosci.

      • 2 0

      • to czemu pis znowu wybral centralizm?

        • 0 0

    • spróbuj przepłynąc statkiem przez ciesnine Pilawską...towar ci sie zepsuje zanim ruskie cię przepuszczą

      choćby dlatego warto się od obcych uniezależnic...

      • 1 1

  • Port Gdynia (3)

    A teraz miłośnicy historii zamknijcie sobie oczy i wyobraźcie ze zamiast Eugeniusza Kwiatkowskiego jest Sasin a zamiast Tadeusza Wendy niejaki Horala. I co z tego wyjdzie?

    • 7 9

    • mysle, ze podobny odruch (1)

      Jak w przypadku Aziewicza, Nowaka, Swilskiego czy Lewandowskiego na tym samym miejscu.
      Z ta roznica, ze ten drugi "garnitur" od wielu lat na gospodarke ma realny wplyw.

      • 5 0

      • to ten pierwszy garnitur to wladza fikcyjna

        • 0 0

    • jest szczurek i jego kamanda..nie trzeba sobie niczego wyobrażać tylko spojrzeć za okno

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1932 Poświęcony został kościół Chrystusa Króla opis Zbudowany z polskich składek kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla został poświęcony. Budowniczym i pierwszym rektorem został, zaliczany dziś w poczet błogosławionych, ks. Franciszek Rogaczewski, patron przykościelnej ulicy.

Sprawdź się

Do którego z miast Trójmiasta przyjeżdżali w XVI wieku uchodźcy religijni?