wiadomości

stat

70 lat temu uruchomiono powojenną komunikację w Gdańsku

artykuł historyczny
Pozostałości barykady ulicznej zbudowanej przez Niemców z tramwajów. Okolice skrzyżowania ul. Kartuskiej i ul. Starodworskiej, rok 1945.
Pozostałości barykady ulicznej zbudowanej przez Niemców z tramwajów. Okolice skrzyżowania ul. Kartuskiej i ul. Starodworskiej, rok 1945.

W niedzielę przypada 70. rocznica komunikacji miejskiej w powojennym Gdańsku. Z tej okazji Maciej Kosycarz i Dariusz Łazarski przygotowali opracowanie "Gdańsk w tramwajach i autobusach". Premiera książki odbędzie się 28 czerwca, między godziną 12 a 16 na Targu Węglowym w Gdańsku.



Jak oceniasz komunikację miejską w Trójmieście?

nie mam jej nic do zarzucenia, korzystam często, zwykle mnie nie zawodzi

32%

korzystam na co dzień, widzę jej silne i słabe strony

37%

korzystam z niej, ale chciałbym już przestać i przesiąść się do własnego auta

11%

nie korzystam, bo wiem, że jest słaba

10%

nie korzystam, więc nic o niej nie wiem

10%
W czerwcu 1945 roku Gdańsk sprawiał wyjątkowo przygnębiające wrażenie. Marcowe walki o miasto oraz celowe podpalenia ocalałej zabudowy dokonane przez żołnierzy Armii Czerwonej już po wycofaniu się Niemców przemieniły nadmotławską metropolię w morze ruin. Osiedlający się tutaj Polacy musieli wykonać długą i żmudną pracę, aby odbudować doszczętnie zrujnowane miasto.

Infrastruktura w opłakanym stanie

Jednym z najpilniejszych zadań stojących przed polskimi pionierami było odtworzenie komunikacji miejskiej. Szczególnie wiele wysiłku należało włożyć w przywrócenie komunikacji tramwajowej, której infrastruktura była w fatalnym stanie. Znaczna część torowisk została poważnie uszkodzona bądź zatarasowana przez zalegające na ulicach gruzy. Sieć trakcyjna praktycznie przestała istnieć i należało stworzyć ją od nowa. Część taboru została użyta przez Niemców do budowy ulicznych barykad i w efekcie uległa całkowitemu zniszczeniu. Jedną z takich barykad ustawiono na wąskim odcinku ul. Kartuskiej zobacz na mapie Gdańska, tuż obok wylotu ul. Starodworskiej zobacz na mapie Gdańska. Na domiar złego, każdy z ok. 30 proc. ocalałych wagonów tramwajowych wymagał mniejszego albo większego remontu. Żaden nie nadawał się do natychmiastowego użytku.

Nad Motławę przybyli tramwajarze z kilku miast przedwojennej Polski, m. in. Warszawy czy Poznania, aby wspólnymi siłami przywrócić tramwaje na ulice Gdańska. Pomimo tak niesprzyjających warunków, udało im się sprostać wyzwaniu w niezwykle krótkim czasie. Już 28 czerwca 1945 roku miał miejsce pierwszy kurs, który symbolicznie uznano za rozpoczęcie działalności gdańskiej, powojennej komunikacji miejskiej. Trasa historycznego kursu odbywała się po jednym torze (systemem wahadłowym) i prowadziła z Zajezdni Wrzeszcz zobacz na mapie Gdańska do Bramy Oliwskiej zobacz na mapie Gdańska. Motorniczym był pochodzący z Warszawy Teodor Meus.
Komunikację tramwajową w Gdańsku wskrzeszali przede wszystkim tramwajarze z Warszawy, Poznania i Łodzi. Na zdjęciu tramwaj zatrzymujący się na przystanku ulokowanym na wiadukcie Błędnik. Koniec lat 40.
Komunikację tramwajową w Gdańsku wskrzeszali przede wszystkim tramwajarze z Warszawy, Poznania i Łodzi. Na zdjęciu tramwaj zatrzymujący się na przystanku ulokowanym na wiadukcie Błędnik. Koniec lat 40.

Likwidacja torowisk w centrum

Już niecałe dwa lata później niemal wszystkie trasy tramwajowe w Gdańsku zostały odbudowane. Nie reaktywowano jedynie trzech odcinków: na ul. Szerokiej zobacz na mapie Gdańska, ul. Korzennej zobacz na mapie Gdańska oraz ul. Kowalskiej zobacz na mapie Gdańska. Decyzja ta wynikała z ówczesnej doktryny urbanistycznej, zgodnie z którą torowiska w centrum należało zlikwidować, a ruch tramwajowy przenieść na śródmiejskie arterie. Podobne działania przeprowadzono w wielu miastach powojennej Polski.

Jedną z tras, która "padła ofiarą" powyższej strategii była linia tramwajowa w ciągu ul. Długa zobacz na mapie Gdańska - Długi Targ zobacz na mapie Gdańska - Stągiewna zobacz na mapie Gdańska - Długie Ogrody zobacz na mapie Gdańska (ówcześnie Elbląska). Dziś już mało kto pamięta, że wagony wypełnione pasażerami przemykały obok fontanny Neptuna aż do końca lat 50.
Widok tramwaju kursującego po ul. Długiej będzie zapewne nie lada zaskoczeniem dla młodszych czytelników. Rok 1948.
Widok tramwaju kursującego po ul. Długiej będzie zapewne nie lada zaskoczeniem dla młodszych czytelników. Rok 1948.

Tramwaj do Sopotu

Rozwój komunikacji miejskiej w Gdańsku w pierwszych latach powojennych to jednak nie tylko odbudowa poniemieckiej infrastruktury. Już w listopadzie 1945 roku usunięto pozostałości wysadzonego wiaduktu kolejowego na ul. Wita Stwosza, który blokował torowisko w kierunku Oliwy. Dzięki temu niemal równo rok później oddano do użytku nową linię tramwajową do Sopotu. Trasa wiodła od ul. Opackiej zobacz na mapie Gdańska wzdłuż ul. Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańska i kończyła się pętlą przy skrzyżowaniu al. Niepodległości i ul. Reja zobacz na mapie Gdańska.

To nie przypadek, że właśnie w tamtym rejonie znajduje się dzisiaj pętla trolejbusowa. Obie pętle, tramwajowa i trolejbusowa, były zlokalizowane tuż obok siebie. Dzięki temu pasażerowie mogli bez problemu przesiąść się z jednego środka komunikacji na drugi.

Tramwaj do Sopotu jeździł niezwykle krótko. Jak nietrudno się domyślić, powodem był brak rentowności wynikający z uruchomienia Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście. Pierwsza SKM-ka w kierunku Sopotu pomknęła w 1952 roku. Z początkiem 1961 roku sopocką linię tramwajową zawieszono i wkrótce zlikwidowano.
Pętle tramwajowa i trolejbusowa w okolicach skrzyżowania al. Niepodległości i ul. Reja w Sopocie. Linia tramwajowa przestała być rentowna w związku z budową SKM. Lata 50.
Pętle tramwajowa i trolejbusowa w okolicach skrzyżowania al. Niepodległości i ul. Reja w Sopocie. Linia tramwajowa przestała być rentowna w związku z budową SKM. Lata 50. fot. Gargi1961/forum.dawnygdansk.pl

Karoseria z dykty

Co zrozumiałe, przez pierwsze lata po wojnie kursowały w Gdańsku wyłącznie poniemieckie tramwaje. Dopiero w 1951 roku trafiły tu pierwsze polskie wagony. Nabytki wyprodukowano w Chorzowskiej Wytwórni Konstrukcji Stalowych KONSTAL oraz Sanockiej Fabryce Wagonów SANOWAG. Ostatni tramwaj pamiętający czasy Wolnego Miasta Gdańska - typu Bergmann - kursował po Gdańsku aż do 1973 roku. Zaledwie kilka lat wcześniej wycofano inny relikt czasów przedwojennych, czyli kolor wagonów. Aż do lat 60. miały one kolor kremowy, kiedy to przemalowano je na czerwono.

Również w czerwcu 1945 roku miał miejsce pierwszy kurs "autobusu" w powojennym Gdańsku. Co ciekawe, początkowo linie autobusowe były obsługiwane przez kilkanaście... ciężarówek, na których zbudowano prowizoryczne karoserie z dykty.
Dawno temu Gdańsk, podobnie jak Londyn, również mógł poszczycić się piętrowymi autobusami. Na zdjęciu poniemiecki autobus Bussing D-38 wjeżdża na wiadukt Błędnik. Koniec lat 50.
Dawno temu Gdańsk, podobnie jak Londyn, również mógł poszczycić się piętrowymi autobusami. Na zdjęciu poniemiecki autobus Bussing D-38 wjeżdża na wiadukt Błędnik. Koniec lat 50.

Okolicznościowy album Macieja Kosycarza i Dariusza Łazarskiego

To tylko niektóre ciekawostki związane z historią tramwajów i autobusów w powojennym Gdańsku. Kolejne możecie odnaleźć w okolicznościowym albumie "Gdańsk w tramwajach i autobusach. Opowieść o powojennej komunikacji miejskiej", przygotowanym przez gdańskich fotografów Macieja Kosycarza oraz Dariusza Łazarskiego. Książka zawiera nie tylko wiele ciekawych zdjęć, ale i wspomnienia byłych i obecnych pracowników gdańskiej komunikacji miejskiej.

Premiera i promocja liczącej ponad 200 stron książki odbędzie się w niedzielę, 28 czerwca. Autor zaprasza wszystkich zainteresowanych do zabytkowego autobusu Jelcz, czyli legendarnego "ogórka", który między godz. 12 a 16 będzie stał na Targu Węglowym w Gdańsku. Tego dnia będzie można kupić książkę w promocyjnej cenie oraz uzyskać autograf autorów.

Wakacyjna niespodzianka dla miłośników komunikacji

W każdą sobotę i niedzielę wakacji wszyscy mieszkańcy miasta i turyści są zaproszeni na nietypowe wycieczki po Gdańsku. Razem z przewodnikiem miejskim PTTK dwa razy dziennie będzie można wybrać się na przejażdżkę zabytkowym tramwajem do Latarni Morskiej w Nowym Porcie. Na trasie przejazdu m.in. Europejskie Centrum Solidarności, PGE Arena, a także park i plaża w Brzeźnie, Opera Bałtycka i Wielka Aleja. Na wycieczki zapraszają wspólnie Miasto Gdańsk, PTTK oddział w Gdańsku, Gdańska Organizacja Turystyczna i Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku.

Wycieczki zabytkowym tramwajem razem z przewodnikiem ruszają w sobotę 27 czerwca. Będą obsługiwane przez zabytkowy tramwaj typu N z 1952 roku. Dwa razy dziennie (o godz.: 11:07 oraz 13:07) w każdą sobotę i niedzielę wakacji z przystanku Brama Wyżynna będzie można dojechać do Latarni Morskiej w Nowym Porcie. O wszystkich atrakcjach na trasie przejazdu będą opowiadać przewodnicy miejscy PTTK. Na przejazdy obowiązują specjalne bilety, które będzie można kupić u motorniczego bezpośrednio przed odjazdem, w cenie: 4,50 zł bilet ulgowy, 6 zł bilet normalny oraz 15 zł bilet rodzinny. Posiadacze Karty Turysty "Gdańsk - Gdynia - Sopot - Plus" mogą liczyć na zniżkę. Jeden bilet obowiązuje na trasie Brama Wyżynna - Latarnia Morska - Brama Wyżynna.

- Nowością w tym roku jest trasa wydłużona do Latarni Morskiej. W Nowym Porcie jest krótka przerwa, którą pasażerowie TRAM TOUR mogą przeznaczyć na zwiedzanie Latarni. Zachętą może być również to, że pasażerowie zabytkowego tramwaju zamiast normalnego biletu wstępu, mogą zwiedzić obiekt w cenie biletu ulgowego. Również godziny kursów tramwajów dopasowaliśmy tak, żeby turyści mogli obejrzeć jedną z atrakcji Latarni Morskiej, czyli "spadającą kulę czasu" - powiedział Jerzy Zgliczyński, prezes Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (107)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

2000 Zmarł ks. Hilary Jastak W Gdyni umarł legendarny ksiądz Hilary Jastak. Pierwszy proboszcz parafii Serca Jezusowego w Gdyni, kapelan Solidarności.

2002 Otwarcie superkina Krewetka Pierwsze Superkino Krewetka przy ul. Podwale Grodzkie zostało otwarte o północy. Posiada osiem klimatyzowanych sal kinowo - konferencyjnych dla 1871 widzów.

Najczęściej czytane