wiadomości

stat

Patroni tramwajów: Bartłomiej Keckermann

artykuł historyczny
Portret Bartłomieja Keckermanna.
Portret Bartłomieja Keckermanna.

W dwudziestym siódmym odcinku naszego cyklu "Patroni gdańskich tramwajów" przedstawiamy sylwetkę Bartłomieja Keckermanna. Tydzień temu opisaliśmy lekarza i anatoma Joachima Oelhafa, a za tydzień przedstawimy pisarkę Joannę Schopenhauer.



Patron tramwaju 1037 zmarł mając zaledwie 37 lat, a jednak pozostawił po sobie obszerny dorobek naukowy.

Od czasu studiów, które odbywał na uniwersytecie w Heidelbergu, interesował się systemem filozoficznym Arystotelesa. Być może pragnął dorównać greckiemu mędrcowi ze Stagiry, który, jak wiadomo, w swoich pismach ujmował niemal wszystkie znane wówczas dziedziny wiedzy.

W starożytności nazywano takich ludzi filozofami; w czasach nowożytnych stosuje się niekiedy określenie "polihistor" - uczony swobodnie poruszający się w zagadnieniach kilku odrębnych dyscyplin naukowych. Kimś takim był właśnie Bartłomiej Keckermann, którego zresztą być może najbardziej trafnie należałoby nazwać po prostu - człowiekiem renesansu.

Większe znaczenie niż licząca tysiące stron druku spuścizna naukowa miał dla rodzinnego miasta wpływ, jaki Keckermann wywarł na profilu i systemie nauki w gdańskim gimnazjum. Szkoła zlokalizowana w byłym klasztorze franciszkanów miała w zamierzeniu kształcić młodzież męską w duchu protestanckim.

Jej wieloletni rektor, Jakob Fabricius, za podstawę nauki uważał teologię, która miała utwierdzać młodzież w wierze ewangelickiej, skierowanej przeciwko reprezentantom innych wyznań, od "papistów" (katolików) po "nowochrzczeńców" (tak nazywano anabaptystów, z których wywodzili się m.in. przybywający w okolice Gdańska menonici).

Strona tytułowa jednego z kompendiów Keckermanna.
Strona tytułowa jednego z kompendiów Keckermanna.
Znacznie od niego młodszy Keckermann (1572-1609), któremu już w wieku 30 lat władze miejskie proponowały posadę konrektora, a więc zastępcy Fabriciusa, miał inną koncepcję - chciał, by synowie mieszczan zdobywali w szkole podstawy wiedzy w zakresie ekonomii, polityki, historii, prawa, filozofii, logiki, matematyki, fizyki, astronomii, geografii, a nawet - co ważne w wielkim mieście portowym - nautyki, czyli wiedzy o statkach i żegludze.

Z inicjatywy Keckermanna, za aprobatą Rady Miejskiej, w 1603 r. powstała w gimnazjum katedra prawa i historii. Była to bodaj pierwsza na ziemiach polskich instytucja, gdzie młodzież uczono historii. Co ciekawe, według Keckermanna miało to służyć bieżącej polityce. Jak pisał "aby dać jakieś zbawienne rady Rzeczypospolitej Polskiej, trzeba ją porównać z republiką spartańską, rzymską, wenecką i innymi". Również inne przedmioty wykładane w gimnazjum miały mieć w zamyśle uczonego znaczenie praktyczne, tak, by wiedza wyniesiona ze szkoły przez jej absolwentów mogła służyć całemu społeczeństwu.

Wieści o gdańskiej szkole, w której przykłada się wagę nie tylko do nauki, ale i do wychowania w duchu obywatelskim, rozchodziły się szeroko i przyciągały coraz to liczniejsze grono słuchaczy. Program gimnazjum zaczął dorównywać najpoważniejszym europejskim ośrodkom naukowym. Zaczęły się pojawiać nowe elementy: obok wykładów organizowano dysputy, a niektóre problemy profesorowie omawiali podczas osobnych zajęć z wybranymi uczniami.

Bartłomiej Keckermann jest patronem tramwaju Pesa 1037.
Bartłomiej Keckermann jest patronem tramwaju Pesa 1037.
Doskonaleniu procesu dydaktycznego w gimnazjum miały służyć pracowicie opracowywane przez Keckermanna i wydawane drukiem kompendia wiedzy, np. "System logiki", "Wstępu do poznania filozofii księgi dwie", "System polityki", ale też "Krótkie rozważania o nawigacji" (Brevis commentatio nautica). W dziele "System fizyki" poruszał m.in. zagadnienia astronomii, omawiał tezy Johannesa Keplera, wspominał też o pracy Kopernika, jednak wykazywał - jak zauważyli badacze - słabe zrozumienie dla jego systemu. Ponadto z szacunkiem odnosił się do magii i astrologii, dość popularnych w okresie renesansu.

W okresie zaciekłych sporów między zwolennikami luteranizmu i kalwinizmu, Keckermann pozostawał wyznawcą tej ostatniej religii. Z tego powodu pewnego razu musiał uchodzić z jakiejś dysputy, która przybrała niebezpieczny kierunek, bocznymi drzwiami i przebrany za kobietę.

Zmarł przedwcześnie, jak już wspomnieliśmy na wstępie, po zaledwie 7 latach działalności w gdańskim gimnazjum, na którym odcisnął swoje piętno. Jego kolega z grona profesorskiego, Joachim Oelhaf wykonał sekcję zwłok i orzekł, że przyczyną zgonu był atak serca - zapewne w wyniku przepracowania.

Zmarłego profesora pochowano w głównej świątyni gdańskich kalwinistów, kościele św. Piotra i Pawła.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (21)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.07.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

kalendarz historyczny

1973 Wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę osiedla Zaspa Na terenie działającego jeszcze lotniska we Wrzeszczu, wmurowano Kamień węgielny pod budowę pierwszego budynku osiedla Zaspa przy ul. Pilotów 20. Projektantem osiedla jest inż. arch. Roman Horodyński.