Na płynącej przez Stogi
Martwej Wiśle, w XVIII wieku zderzyły się dwa statki. Ich wraki na razie spoczywają na dnie rzeki, ale mają trafić do wodnego skansenu archeologicznego, który powstanie... na dnie Zatoki Gdańskiej.
- Wrak leży w pasie, gdzie tor wodny ma głębokość ok. 4 metrów, a zostanie pogłębiony do 7 metrów - tłumaczy hydrograf Jacek Koszałka z Urzędu Morskiego w Gdyni, który dokonał odkrycia wykonując badania sondą.
Zanim jednak na Martwą Wisłę wpłyną pogłębiarki, wrakiem zajęli się podwodni archeolodzy z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. W sierpniu rozpoczęło się odmulania wraku. Okazało, że archeologów czeka kolejna niespodzianka.
- W lewej burcie dobrze zachowanego wraku burdyny z XVIII wieku natrafiliśmy na dziurę. Kilka metrów dalej znaleźliśmy wrak szkuty wiślanej. To duża, 40-metrowa łódź, która mogła przewozić do 90 ton zboża i obsługiwało ją 20 flisaków. Ułożenie obu jednostek wskazuje, że doszło do kolizji. Prawdopodobnie po uderzeniu dziobem przez ciężką, wyładowaną zbożem szkutę, oba statki zatonęły - relacjonuje dr Waldemar Ossowski, archeolog z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Burdyna, czyli żaglowy statek towarowy, używany był od późnego średniowiecza. Służył do załadunku i rozładunku większych jednostek, które ze względu na duże zanurzenie nie mogły wpływać do historycznego portu gdańskiego znajdującego się nad Motławą. Burdyny mogły zabrać ładunek o masie nawet do 200 ton.
- Czy warto wydobywać wraki z Wisły?
-
tak, dzięki temu poznajemy historię
64% -
to zależy, tylko wtedy jeżeli są unikalne
26% -
nie, to kosztowne i mało kto się tym interesuje
10%
łącznie głosów: 654
Zanim rozpocznie się pogłębianie dna, wraki muszą być wydobyte. Co potem, czy trafią do muzeum?
- Są to tak duże wraki, że nie ma możliwości przechowywania ich w pomieszczeniach. Docelowo trafią więc na dno Zatoki Gdańskiej, na wysokości Redłowa, w okolicach gdzie leży wrak Solena (zatonął podczas Bitwy pod Oliwą w 1627 roku - red.) na głębokość 14 m- zapowiada Waldemar Ossowski.
W tym miejscu ma powstać szczególna atrakcja turystyczna: podwodny skansen, czyli park archeologiczny, w którym będzie można podziwiać wraki starych statków. Trafią do niego także kolejne ofiary Martwej Wisły. Podczas ostatnich badań okazało się że 70 m od wraków szkuty i burdyny leży siedem kolejnych wraków.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.