"Forsterówka" na Wyspie Sobieszewskiej, czyli rezydencja zbrodniarza wojennego Alberta Forstera, przejdzie w ręce gdańskich Franciszkanów. Była willa zausznika Hitlera stanie się domem misyjnym.
- Przejęcie "Forsterówki" przez Franciszkanów to:
-
świetny pomysł, dobrze, że ten dom będzie służyć szczytnym celom
66% -
ciekawa idea, ale ze wzgledu na przeszłość, nie jest to dobre miejsce na taką działalność
17% -
takie miejsca powinno się zrównać z ziemią i dopiero później zagospodarowywać na inne cele
17%
łącznie głosów: 858
Franciszkanie, którzy dziś prowadzą swój dom przy ul. Św. Trójcy 4 w Gdańsku, ledwie mieszczą się w ciasnej kamienicy. - Nasze poszukiwania nowego miejsca zbiegły się z propozycją ze strony miasta. W nowej siedzibie będzie i miejsce na seminaria, na realizowanie projektów z młodzieżą - mówi zastępca dyrektora ds. programowych .
Przestrzeni rzeczywiście będzie dość. "Forsterówka" to kompleks dwóch połączonych ze sobą budynków (jeden z 1927 r., drugi z 1968 r.), stojących w ogrodzie o powierzchni ponad 11 tys. m kw.
Rezydencja byłego poplecznika Hitlera stanie się siedzibą Franciszkanów na najbliższe 50 lat. - Nie dostajemy jej za darmo, za użytkowanie będziemy płacić. Przez najbliższe 20 lat będą to co prawda opłaty ze zniżką - potwierdza dyrektor Goliński.
Dlaczego miasto chce pozbyć się cennego zabytku, którym interesowali się już inwestorzy? Przede wszystkim dlatego, że "Forsterówka" jest w opłakanym stanie, a jej odrestaurowanie byłoby dla miasta zbyt kosztowne. Poza tym wszyscy inwestorzy wycofali się: wystraszyła ich mało atrakcyjna biznesowo lokalizacja oraz wysokie koszta renowacji.
- Inicjatywa Franciszkanów jest szlachetna, a to miejsce wydaje się idealne na działalność misyjną. Zaciszne miejsce w otoczeniu zieleni nadaje się na rozmaite terapie, wymiany młodzieży czy seminaria - argumentuje Emilia Salach-Pezowicz z biura prasowego Urzędu Miasta w Gdańsku.
14 czerwca zostanie podpisana umowa na użytkowanie "Forsterówki", zaraz potem ruszą pierwsze prace remontowe. - Zaczniemy od sporządzenia dokumentacji architektonicznej, co potrwa kilka miesięcy i prac zabezpieczeniowych. Część kosztów renowacji pokryjemy sami, liczymy jednak na sponsorów i współpracę z miastem - przyznaje Arkadiusz Goliński. - Mimo to już w lipcu przyjedzie tu młodzież. Choć nie będzie nocować w "Forsterówce", będą mogli korzystać z ogrodu. Pomogą też w drobnych pracach przy budynku.
Nowa siedziba będzie nosić nazwę "Wyspa świętego Franciszka". Poza seminariami, duchowni stawiają na programy edukacyjne młodzieży, wymiany międzynarodowe, a także na programy pomocowe, dialog międzyreligijny i międzykulturowy. Dlatego jedno z pomieszczeń "Forsterówki" zostanie zaadaptowane na kaplicę międzywyznaniową.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.